Był las, koń, kury i życie bez prysznica. Teraz jest życie bez taty

tvn24.pl 2 godzin temu
W ich małym, kamiennym domu był prąd z paneli słonecznych, nieźle wyposażona kuchnia i dużo czasu w zabawę. Nie było za to chodzenia do szkoły, bieżącej wody ani toalety. Włoski sąd odebrał Catherine i Nathanowi prawo do opieki nad dziećmi. Ona, syn i dwie córki już ponad dwa miesiące żyją w placówce opiekuńczej. On może ich widzieć tylko przez dwie godziny w tygodniu. Rodzina źle znosi nową sytuację. "Dzieci zaczęły się samookaleczać" - zauważył psychiatra.
Idź do oryginalnego materiału