Pani Sandra na osiedlu Maltańskim mieszka od urodzenia. Do dziś żyła tam z niepełnosprawnym synem. Kościół, do którego formalnie należy działka, sprzedał jednak całe osiedle Maltańskie deweloperowi. A ten dziś eksmitował kobietę. Sandry i jej syna bronił tłum aktywistów, których siłą policja wyprowadziła, wylegitymowała i skieruje do sądu wniosek o ukaranie.