Ta choroba urosła w ostatnim ćwierćwieczu z niszowej, znanej głównie osobom spędzającym dużo czasu w lesie, do rangi jednego z narodowych strachów. Roznoszące ją kleszcze stały się zaś głównym motorem rosnącej naturofobii. Wieść gminna niesie, iż boreliozę złapać w Polsce łatwo. Epidemiolodzy się z tym zgadzają. W zasadzie.