Kwalifikacja wojskowa w 2027 roku rozpocznie się 1 lutego i obejmie przede wszystkim mężczyzn urodzonych w 2008 roku. Przed komisje zostaną jednak wezwani również niektórzy starsi mężczyźni oraz kobiety mające kwalifikacje przydatne w wojsku. Zignorowanie obowiązku może skończyć się grzywną, a choćby przymusowym doprowadzeniem przez policję. Jest też istotny szczegół: brak imiennego wezwania nie zawsze oznacza, iż można pozostać w domu.
Fot. Warszawa w PigułceZasady kwalifikacji wojskowej w 2027 roku zostały już określone w rozporządzeniu ministra obrony narodowej opublikowanym w Dzienniku Ustaw. Nie jest to zatem jedynie zapowiedź ani projekt.
Ogłoszenie kwalifikacji nastąpi 15 stycznia 2027 roku. Powiatowe komisje lekarskie rozpoczną pracę 1 lutego, a zakończą ją 30 kwietnia 2027 roku. Według danych przedstawionych podczas przygotowywania przepisów procedura może objąć około 245 tys. osób.
Te roczniki otrzymają wezwania
Największą grupę objętą kwalifikacją wojskową będą stanowili mężczyźni urodzeni w 2008 roku. W 2027 roku osiągną oni pełnoletność i zostaną objęci podstawowym rocznikiem kwalifikacji.
Przed komisjami będą musieli pojawić się również:
- mężczyźni urodzeni w latach 2003–2007, którzy nie mają jeszcze określonej kategorii umiejętności czynnej służby wojskowej,
- osoby uznane w 2025 lub 2026 roku za czasowo niezdolne do służby, o ile okres tej niezdolności upływa przed zakończeniem kwalifikacji w 2027 roku,
- niektóre osoby z kategorią czasowej niezdolności, które złożą wniosek o ponowne ustalenie kategorii,
- ochotnicy, którzy ukończyli 18 lat i chcą uregulować swój stosunek do służby wojskowej,
- osoby, które nie mają ustalonej kategorii zdolności, do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 60 lat.
Oznacza to, iż wezwanie może otrzymać nie tylko osiemnastolatek. W określonych przypadkach obowiązek może dotyczyć także osoby znacznie starszej, która wcześniej nie stanęła przed komisją albo nie ma ostatecznie ustalonej kategorii.
Kwalifikacja obejmie również część kobiet
Przed komisjami mają stawić się także kobiety urodzone w latach 2000–2008, które mają kwalifikacje przydatne do służby wojskowej albo w roku szkolnym lub akademickim 2026/2027 kończą naukę w zawodach wskazanych w przepisach.
Może chodzić między innymi o niektóre kierunki:
- medyczne,
- weterynaryjne,
- psychologiczne,
- informatyczne i telekomunikacyjne,
- techniczne,
- związane z lotnictwem i nawigacją,
- przydatne w tłumaczeniach i obsłudze określonych systemów.
Nie oznacza to wezwania wszystkich kobiet z wymienionych roczników. Obowiązek dotyczy wyłącznie osób mających kwalifikacje wskazane w odpowiednich przepisach i nieposiadających jeszcze ustalonej kategorii wojskowej.
Brak listu nie zawsze zwalnia z obowiązku
Imienne wezwania mają doręczać wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. Dokument powinien trafić do adresata przynajmniej siedem dni przed wyznaczonym terminem.
W przepisach znajduje się jednak szczególnie istotne zastrzeżenie: nieotrzymanie imiennego wezwania nie zwalnia automatycznie z obowiązku stawienia się do kwalifikacji.
Informacje o jej terminach i miejscu są podawane również w publicznych obwieszczeniach wojewody. Osoby należące do grup objętych kwalifikacją powinny zatem sprawdzić komunikaty urzędu miasta albo gminy adekwatnego dla miejsca pobytu.
To ważne zwłaszcza po przeprowadzce, zmianie miejsca zamieszkania albo problemach z doręczeniem korespondencji. Sam argument „nie dostałem listu” może nie wystarczyć do usprawiedliwienia nieobecności.
Nie możesz przyjść? Trzeba zareagować najpóźniej tego dnia
Choroba, wypadek albo inne poważne zdarzenie mogą uniemożliwić pojawienie się przed komisją w wyznaczonym terminie. Nie należy jednak po prostu ignorować wezwania.
Osoba, która z ważnej przyczyny nie może się stawić, powinna najpóźniej w dniu wskazanym w wezwaniu zawiadomić adekwatnego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Powód nieobecności trzeba odpowiednio udokumentować.
Po uznaniu usprawiedliwienia urząd wyznaczy nowy termin.
Policja może doprowadzić osobę, która ignoruje obowiązek
Stawienie się do kwalifikacji wojskowej jest obowiązkiem wynikającym z ustawy. jeżeli wezwana osoba bez usprawiedliwionej przyczyny nie pojawi się w wyznaczonym miejscu, wójt, burmistrz albo prezydent miasta może:
- nałożyć grzywnę w celu przymuszenia,
- zarządzić przymusowe doprowadzenie przez policję.
Dodatkowo uchylanie się od kwalifikacji, odmowa przedstawienia wymaganych dokumentów albo niepoddanie się badaniom może prowadzić do odpowiedzialności przewidzianej w ustawie – grzywny albo ograniczenia wolności.
Nie istnieje przy tym jedna, automatycznie nakładana na wszystkich kwota mandatu. Rodzaj konsekwencji zależy od okoliczności i zastosowanej procedury.
Co należy zabrać przed komisję?
Osoba stawiająca się do kwalifikacji powinna mieć przede wszystkim dokument pozwalający potwierdzić tożsamość.
Potrzebne mogą być również:
- dokumenty potwierdzające wykształcenie,
- zaświadczenie o kontynuowaniu nauki,
- dokumenty potwierdzające kwalifikacje i uprawnienia zawodowe,
- posiadana dokumentacja medyczna,
- wyniki badań specjalistycznych wykonanych w ciągu 12 miesięcy poprzedzających kwalifikację.
Dokumentacja medyczna może mieć duże znaczenie przy ustalaniu kategorii. Dotyczy to zwłaszcza chorób przewlekłych, wcześniejszych operacji, urazów, leczenia psychiatrycznego lub specjalistycznego. Sama ustna informacja o problemach zdrowotnych może nie wystarczyć do ich pełnej oceny.
Komisja przyzna jedną z czterech kategorii
Jednym z najważniejszych etapów kwalifikacji jest ocena zdrowia fizycznego i psychicznego. Po badaniu osoba może otrzymać jedną z czterech kategorii:
- A – zdolność do służby wojskowej,
- B – czasowa niezdolność do służby; poprawa zdrowia jest możliwa w okresie do 24 miesięcy,
- D – niezdolność do służby wojskowej w czasie pokoju, z wyjątkami dotyczącymi części stanowisk w Wojskach Obrony Terytorialnej,
- E – trwała i całkowita niezdolność do służby wojskowej zarówno w czasie pokoju, jak i w razie mobilizacji lub wojny.
W czasie kwalifikacji sprawdzana jest również tożsamość, uzupełniane są dane w ewidencji wojskowej, a przedstawiciele wojska przekazują informacje o dostępnych formach służby.
Orzeczenie o niepełnosprawności nie zawsze załatwia sprawę automatycznie
Niektóre osoby mogą zostać zwolnione z obowiązku osobistego stawiennictwa. Dotyczy to między innymi osób posiadających określone orzeczenia o całkowitej niezdolności do pracy, niezdolności do samodzielnej egzystencji albo znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności.
Takie zwolnienie nie zawsze następuje jednak automatycznie. Trzeba skutecznie przekazać adekwatnemu organowi odpowiednie orzeczenie lub jego wypis, a także zawiadomić wojskowe centrum rekrutacji. Samo posiadanie dokumentu schowanego w domu nie gwarantuje wykreślenia terminu stawiennictwa.
Kwalifikacja wojskowa nie jest powołaniem do wojska
Otrzymanie wezwania nie oznacza automatycznego rozpoczęcia służby ani przywrócenia obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej.
Kwalifikacja służy przede wszystkim:
- ocenie stanu zdrowia,
- określeniu kategorii zdolności,
- uzupełnieniu ewidencji wojskowej,
- wydaniu zaświadczenia,
- przekazaniu informacji o możliwościach służby.
Osoba z kategorią A nie zostaje z samego tego powodu natychmiast skierowana do jednostki. Powołanie do konkretnej formy służby jest oddzielną procedurą wymagającą odrębnej podstawy i odpowiednich dokumentów.
Nie należy więc utożsamiać kwalifikacji z mobilizacją. Jednocześnie samego wezwania nie wolno lekceważyć – jest to obowiązek administracyjny, a nie dobrowolne zaproszenie.














