Najwięcej prób odnotowano w województwach pomorskim (302 przypadki) oraz śląskim (299). Najmniej – w lubuskim (31) i opolskim (27). Szczególnie niepokojące są dane dotyczące najmłodszych – dzieci w wieku 7–12 lat. W tej grupie doszło do 83 prób samobójczych, z czego 5 zakończyło się zgonem.Lubelszczyzna: duże zróżnicowanie między powiatamiNa tle kraju województwo lubelskie nie należy do regionów o najwyższej liczbie prób, jednak dane lokalne pokazują wyraźne różnice między poszczególnymi
powiatami.Najwięcej przypadków odnotowano w Lublinie – 25. Wysokie liczby pojawiły się także w Zamościu (19), Białej Podlaskiej (15) oraz Puławach (11) i Łęcznej (10).W mniejszych powiatach liczby są niższe, ale nie oznacza to braku problemu. W Chełmie odnotowano 4 próby, podobnie m.in. w Krasnymstawie, Lubartowie, Świdniku i Łukowie. Z kolei w Tomaszowie Lubelskim było ich 5, a w Hrubieszowie –
3.CZYTAJ TEŻ: Tragiczny finał poszukiwań zaginionej Emilii. Kobieta niestety nie żyjeNajniższe wartości – a adekwatnie ich brak – odnotowano w Janowie Podlaskim, Kraśniku i Rykach (po 0 przypadków). Pojedyncze zdarzenia wystąpiły m.in. w Biłgoraju i Parczewie (po 1 przypadku), a także we Włodawie i Radzyniu Podlaskim (po 2).Łącznie we wszystkich komendach województwa odnotowano 117 prób samobójczych dzieci i młodzieży.„Kryzys nie bierze się znikąd”Jak podkreśla dr hab. Marlena Stradomska, psycholog, psychoterapeuta i suicydolog z UMCS, nie istnieje jedna przyczyna zachowań samobójczych.– Kryzys nie bierze się z próżni. To często wynik długotrwałego procesu, w którym młody człowiek traci poczucie sprawstwa i bezpieczeństwa – zaznacza ekspertka.Wśród najczęstszych czynników ryzyka wymienia problemy rodzinne, takie jak konflikty czy brak emocjonalnej dostępności rodziców, ale także presję szkolną i niską samoocenę. Coraz większą rolę odgrywają również media społecznościowe.PRZECZYTAJ: Tomaszów Lubelski: Zaginiony 16-latek nie żyje. Policjanci znaleźli ciało kilkaset metrów od jego domu– Idealne, wyimaginowane obrazy życia sprzyjają porównywaniu się i pogarszają samopoczucie. Do tego dochodzi cyberbullying, który nie kończy się po wyjściu ze szkoły – podkreśla
Stradomska.Istotnym czynnikiem jest także izolacja społeczna. Poczucie bycia „outsiderem” może być dla nastolatka jednym z najsilniejszych doświadczeń prowadzących do
depresji.Sygnały, które łatwo przeoczyć– Największym błędem dorosłych jest bagatelizowanie problemu. Słowa „inni mają gorzej” czy „nie przesadzaj” mogą pogłębiać poczucie osamotnienia dziecka – podkreśla
ekspertka.Wycofanie z aktywności, zmiany snu, drażliwość czy agresja bywają błędnie interpretowane jako „bunt”. Tymczasem mogą być sygnałem poważnych problemów. U dzieci depresja często objawia się nie smutkiem, ale złością lub cynizmem.PRZECZYTAJ: Depresja to choroba, a nie słabość charakteruNiepokojące mogą być także objawy psychosomatyczne – bóle brzucha, głowy czy nudności przed szkołą bez wyraźnej przyczyny medycznej. Szczególnie alarmującym sygnałem jest rozdawanie swoich
rzeczy.Liczy się rozmowa i szybka reakcjaSpecjaliści podkreślają, iż najważniejsza jest szybka reakcja i otwarta komunikacja.– Czasami ważniejsze od rozwiązania problemu jest pokazanie dziecku: „Widzę, iż cierpisz, jestem przy Tobie” – zaznacza
Stradomska.Pomoc można znaleźć w systemie opieki psychicznej, który obejmuje m.in. ośrodki środowiskowe, centra zdrowia psychicznego i oddziały szpitalne. Wsparcie oferują także organizacje pozarządowe, takie jak platforma „Życie Warte Jest Rozmowy”.PRZECZYTAJ: Zamość: Spór o przyszłość edukacji na osiedlu Karolówka. Co z przedszkolakami?Jednocześnie system wciąż walczy z poważnymi problemami.– Mamy do czynienia z kryzysem psychiatrii dziecięcej – brakuje specjalistów, a dostęp do pomocy jest utrudniony przez długie kolejki i koszty prywatnego leczenia – zaznacza
Stradomska.Profilaktyka zaczyna się w domuZdaniem ekspertów ograniczenie skali zjawiska wymaga działań na wielu poziomach. Kluczową rolę odgrywa rodzina.– Profilaktyka zaczyna się w domu – od relacji opartej na zaufaniu, rozmowie i uważności na emocje dziecka, a nie na kontroli – podkreśla
ekspertka.Szkoły powinny prowadzić realne działania profilaktyczne, a nie tylko formalne – warsztaty, zajęcia z inteligencji emocjonalnej czy dostęp do psychologa.Z kolei samorządy mogą wspierać młodzież poprzez finansowanie telefonów zaufania, tworzenie świetlic i bezpiecznych przestrzeni do spędzania
czasu.Bo – jak podkreślają specjaliści – każdy kryzys można zatrzymać, jeżeli odpowiednio wcześnie pojawi się
pomoc.Jeśli przeżywasz trudności i myślisz o odebraniu sobie życia lub chcesz pomóc osobie zagrożonej samobójstwem pamiętaj, iż możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:800 70 22 22 - całodobowy Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym80 12 12 12 - całodobowy Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka116 111 - całodobowy Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży116 123 - całodobowy Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych112 - numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia