Bill Gates najwyraźniej zainteresowany nowym projektem założycieli Biontech

manager24.pl 9 godzin temu

Założyciele BioNTech, Uğur Şahin (60) i Özlem Türeci (59), wydają się rozkręcać prawdziwy wyścig inwestorów swoim kolejnym projektem mRNA. Według informacji z „Handelsblatt”, czołowi inwestorzy venture capital z Europy i USA, biura rodzinne dużych rodzin przedsiębiorców oraz kilku miliarderów rozważają inwestycję – w tym współzałożyciel Microsoftu, Bill Gates (70).

Założyciele planują odejść z firmy pod koniec roku i założyć nową firmę. Przedsięwzięcie jest wciąż w fazie koncepcyjnej, ale rozmowy z potencjalnymi inwestorami najwyraźniej już trwają. Pewne jest jedynie, iż BioNTech zainwestuje w startup nie kapitałowo, a poprzez aport. Dotyczy to przede wszystkim praw użytkowania podstawowych patentów na mRNA. Osoby z wewnątrz firmy zakładają, iż bliźniacy Thomas i Andreas Strüngmann (76) również wezmą udział w nowym przedsięwzięciu założonym przez ich wieloletnich partnerów, Türeci i Şahin.

Gates ma już udziały w CureVac

Potencjalna inwestycja Gatesa stanowiłaby kontynuację wcześniejszych inwestycji w niemieckim sektorze biotechnologicznym. Jego fundacja zainwestowała już miliony w firmę CureVac z siedzibą w Tybindze w 2015 roku. BioNTech przejął CureVac pod koniec ubiegłego roku. Jednym z najcenniejszych aktywów upadłego producenta szczepionek jest obszerna biblioteka patentów na mRNA. Według gazety Handelsblatt wśród zainteresowanych znajdują się również Wellington Partners, Andera Partners i Forbion.

Oprócz tradycyjnych funduszy venture capital, o wiodącą rolę w finansowaniu rywalizuje najwyraźniej również kilka biur rodzinnych. Jak informuje gazeta „Handelsblatt”, powołując się na osoby z wewnątrz, pojawia się prawdziwa rywalizacja o dostęp do założycieli. Wynika to z niezwykłego sukcesu BioNTech, który od czasu pandemii koronawirusa przekształcił się ze start-upu opartego na badaniach w globalną korporację biotechnologiczną.

Według Şahina i Türeciego pochodzenie kapitału ma drugorzędne znaczenie; liczy się siła finansowa inwestorów. Założyciele początkowo nie odpowiedzieli na prośbę „Manager Magazine” o komentarz.

Pytanie o lokalizację przez cały czas otwarte

Kwestie lokalizacji również pozostają nierozstrzygnięte: choć oczekuje się, iż siedziba nowej firmy ponownie znajdzie się w Moguncji, doniesienia medialne wskazują, iż o projekt ubiegają się również inne landy niemieckie. Chociaż ogólnoeuropejskie sojusze inwestorów mają pomóc w zmniejszeniu zależności od kapitału amerykańskiego w sektorze biotechnologicznym, amerykańscy inwestorzy przez cały czas dysponują znacznie większymi zasobami i pozostają ważnymi partnerami w kontekście potencjalnego IPO na giełdzie Nasdaq.

Od czasu sukcesu w czasie pandemii koronawirusa firma pracuje nad swoją drugą karierą: chce stać się ważnym graczem w walce z rakiem. Şahin i Türeci pozostają związani z BioNTech jako akcjonariusze. Łącznie posiadają w tej chwili około 15 procent akcji.
Idź do oryginalnego materiału