Przewlekła choroba nerek może dotyczyć w Polsce choćby 4,7 mln osób, a większość chorych nie została zdiagnozowana. Z okazji Światowego Dnia Bezpieczeństwa Pacjenta DaVita zwraca uwagę, iż bezpieczeństwo chorych nefrologicznych zależy nie tylko od jakości leczenia w stacjach dializ, ale również od sprawnego systemu wczesnej diagnostyki, dostępu do nowoczesnych terapii i transplantacji.
Światowy Dzień Bezpieczeństwa Pacjenta obchodzony jest 17 września. Tegoroczna edycja, ustanowiona przez WHO, zwraca szczególną uwagę na bezpieczeństwo osób cierpiących na choroby przewlekłe. Jedną z nich jest przewlekła choroba nerek (PChN), która w zaawansowanym stadium może wymagać dializoterapii lub przeszczepienia nerki.
Bezpieczna dializa to za mało
Pacjent dializowany spędza w stacji dializ kilkanaście godzin tygodniowo. Dlatego bezpieczeństwo procedur, zapobieganie zakażeniom, kontrola wyników leczenia i monitorowanie zdarzeń niepożądanych mają podstawowe znaczenie.
DaVita stosuje własny system jakości klinicznej obejmujący bezpieczeństwo pacjenta, opiekę kliniczną, wyniki medyczne oraz doświadczenia chorych. W swoich placówkach wprowadziła również hemodiafiltrację (HDF) jako metodę pierwszego wyboru. Według przywołanych w materiale badań zastosowanie HDF może zmniejszać ryzyko zgonu w porównaniu z klasyczną hemodializą wysokoprzepływową.

Problem nie kończy się jednak na jakości samej dializy. Eksperci wskazują na bariery ograniczające dostęp do nowoczesnych metod leczenia, zbyt późne rozpoznawanie PChN, niedobór nefrologów i wyspecjalizowanych pielęgniarek oraz konieczność ulepszenia kwalifikacji pacjentów do transplantacji.
Potrzebna ciągłość całej drogi pacjenta
Szczególnie niepokojące jest późne wykrywanie choroby. Według materiału część pacjentów trafia do stacji dializ w stanie nagłego zagrożenia życia, bez wcześniejszego przygotowania dostępu naczyniowego czy kwalifikacji do przeszczepienia nerki.
Najważniejszą tezę dobrze podsumowuje dr hab. n. med. Szymon Brzósko, Dyrektor Medyczny DaVita Polska: „Prawdziwą miarą bezpieczeństwa nie jest jakość pojedynczej procedury. Jest nią ciągłość całej drogi pacjenta.”
Jak podkreśla, choćby najlepiej wykonana dializa nie rozwiązuje problemu, jeżeli choroba została wcześniej zbyt późno rozpoznana, pacjent nie miał dostępu do specjalisty, odpowiedniej terapii lub realnej ścieżki prowadzącej do transplantacji.
W Polsce regularnie dializowanych jest prawie 21 tys. osób w 275 stacjach dializ. Skala nierozpoznanej przewlekłej choroby nerek pokazuje jednak, iż jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa pacjentów pozostaje jej odpowiednio wczesne wykrywanie.















