Zniesienie limitu liczby techników nadzorowanych przez jednego farmaceutę
Jedną z kluczowych zmian jest uchylenie przepisu ADC 64B16-27.410, który określał maksymalną liczbę techników farmaceutycznych przypadających na jednego farmaceutę. Od 19 stycznia 2026 r. ten limit przestał obowiązywać.
Oficjalnie zmiana ta ma zapewnić aptekom „większą elastyczność operacyjną”, przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedzialności farmaceuty za adekwatny nadzór i zgodność z przepisami. W praktyce oznacza to jednak, iż jeden farmaceuta może nadzorować nieograniczoną liczbę techników, o ile uzna to za możliwe w ramach swojego „profesjonalnego osądu”.
Nowa definicja „bezpośredniego nadzoru”
Jeszcze bardziej kontrowersyjna jest zmiana dotycząca definicji „bezpośredniego nadzoru” farmaceutycznego. Zaktualizowane przepisy dopuszczają sytuację, w której farmaceuta nie przebywa fizycznie w aptece, ale sprawuje nadzór z innej lokalizacji.
Nowa definicja zakłada, że:
- farmaceuta musi być „łatwo i natychmiast dostępny”,
- jeśli nie znajduje się w tym samym miejscu co technik, wystarczająca jest dwukierunkowa komunikacja w czasie rzeczywistym (np. wideo, audio).
Oznacza to, iż prawo uznaje zdalny nadzór za równoważny z fizyczną obecnością farmaceuty na miejscu, co jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia w tradycyjnym modelu aptecznym.
- Czytaj również: Apteka bez farmaceuty? Na Węgrzech weszło w życie nowe prawo…
Delegowanie zadań – granice wciąż istnieją, ale…
Prawo na Florydzie przez cały czas formalnie ogranicza zakres czynności, które mogą być delegowane technikom. Jeden z przepisów precyzuje, iż tylko zadania wyraźnie dozwolone mogą być wykonywane pod zdalnym nadzorem. Jednak krytycy wskazują, iż połączenie szerokiej definicji nadzoru z brakiem limitów kadrowych tworzy pole do nadużyć interpretacyjnych.
W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której:
- apteka działa bez farmaceuty obecnego fizycznie,
- większość czynności wykonują technicy,
- jeden farmaceuta zdalny odpowiada jednocześnie za wiele lokalizacji.
Obawy środowiska zawodowego
Wśród farmaceutów zmiany te budzą poważny niepokój. W komentarzach branżowych pojawiają się obawy, iż nowe regulacje:
- torują drogę do modelu aptek „zarządzanych zdalnie”,
- pozwalają sieciom aptecznym ograniczać liczbę farmaceutów w celu redukcji kosztów,
- przenoszą coraz większą odpowiedzialność na techników, często bez adekwatnego wsparcia.
Jak zauważają krytycy, nie chodzi już tylko o wskaźniki zatrudnienia, ale o „fundamentalną zmianę filozofii opieki farmaceutycznej” — z modelu opartego na bezpośredniej obecności specjalisty na model oparty na technologii i centralizacji.
Trend ogólnokrajowy?
Co istotne, Floryda nie jest wyjątkiem. Podobne, choć mniej nagłośnione zmiany zaczynają pojawiać się również w innych stanach, m.in. w Kalifornii, gdzie modyfikacje wskaźników nadzoru zostały wprowadzone niemal bez publicznej debaty.
To sugeruje, iż mamy do czynienia nie z jednostkową reformą, ale z szerszym trendem deregulacyjnym, który może w najbliższych latach przekształcić zawód farmaceuty w całych Stanach Zjednoczonych.
Źródła:
- https://www.quarles.com/newsroom/publications/florida-board-of-pharmacy-proposes-amendments-to-rule-on-technician-to-pharmacist-ratio
- https://flrules.elaws.us/far/4/15/2025/29473855?utm_source=chatgpt.com
@MGR.FARM












![Szpitalny oddział ratunkowy w nowej odsłonie. Zakończono wielomilionową modernizację [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/szpital-Latawiec-SOR-po-przebudowie-2026.02.06-mix.jpg)
