Dni, w których wypłata gotówki z dowolnego urządzenia była standardem, właśnie odchodzą do przeszłości. Od 19 lutego 2026 roku wchodzą w życie nowe, drastyczne stawki prowizji, które radykalnie zmieniają koszty obrotu gotówkowego w Polsce. Zmiany wymuszone przez gigantów płatniczych – Visę i Mastercard – oznaczają, iż za każdą operację bank zapłaci operatorowi bankomatu niemal dwa razy więcej niż dotychczas, co nieuchronnie uderzy w kieszenie klientów. Eksperci ostrzegają: darmowy bankomat staje się dobrem luksusowym, dostępnym tylko dla nielicznych.

Fot. Warszawa w Pigułce
Nowa struktura opłat opiera się na stałej podstawie wynoszącej 1,20 zł oraz dodatkowej prowizji procentowej od każdej wypłaconej kwoty. W przypadku kart Mastercard dodatek ten wynosi 0,18 proc., natomiast dla użytkowników kart Visa jest to 0,17 proc.. Choć liczby te wydają się niewielkie, w praktyce oznaczają one gwałtowny skok kosztów – przy wypłacie 1000 zł opłata dla banku rośnie z około 1,30 zł do blisko 3 zł.
Euronet i Planet Cash pod ścianą. Koniec darmowych wypłat?
Reforma uderza przede wszystkim w niezależnych operatorów, którzy zarządzają aż 70 proc. maszyn w całym kraju. To właśnie te urządzenia mogą stać się najdroższe dla przeciętnego użytkownika.
Odwrót od darmowości: Banki prawdopodobnie przestaną brać na siebie koszty wypłat w sieciach zewnętrznych, ograniczając darmowe limity wyłącznie do urządzeń własnych.
Drastyczne cięcia w Bliku: Sieć Euronet wprowadziła szokujące ograniczenie limitów wypłat realizowanych dzięki kodu Blik – kwota spadła z 800 zł do zaledwie 200 zł.
Gotówka wciąż potrzebna: Mimo utrudnień, Polacy wciąż chętnie korzystają z bankomatów – w 2025 roku zrealizowano w ten sposób 79 mln transakcji.
Średnia wartość wypłaty: Statystyczny Polak pobiera jednorazowo z bankomatu 731 zł, co przy nowych stawkach generuje odczuwalny koszt dla systemu.
EBC ostrzega: „Noś przy sobie gotówkę” mimo kosztów
Paradoksalnie, gdy tradycyjny pieniądz staje się coraz trudniej dostępny, międzynarodowe instytucje apelują o jego posiadanie. Europejski Bank Centralny w swoim najnowszym komunikacie przypomina, iż gotówka to jedyny pewny środek płatniczy w sytuacjach kryzysowych.
- Gwarancja bezpieczeństwa: Gotówka działa choćby podczas blackoutów i awarii systemów informatycznych.
- Lekcje z historii: EBC przywołuje kryzysy w Grecji, pandemię oraz wybuch wojny na Ukrainie jako momenty, w których fizyczny pieniądz uratował budżety milionów ludzi.
- Apel o spokój: Oficjalne zalecenie brzmi: „Zachowaj spokój i miej przy sobie zapas gotówki” na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń.
W 2026 roku musisz zmienić swoje nawyki finansowe, jeżeli nie chcesz tracić pieniędzy na prowizjach. Przed wypłatą gotówki zawsze sprawdzaj w aplikacji mobilnej swojego banku, które urządzenia są dla Ciebie bezpłatne – korzystanie z przypadkowych bankomatów „po drodze” może kosztować Cię choćby kilka złotych od jednej transakcji.
Warto również rozważyć pobieranie większych sum rzadziej, zamiast częstych wypłat małych kwot Blikiem, które przez nowe limity Euronetu (200 zł) stają się niezwykle uciążliwe. Pamiętaj, by mimo rosnących opłat, zawsze posiadać w domu tzw. „żelazną rezerwę” w gotówce, która zabezpieczy Twoją rodzinę w razie awarii sieci elektroenergetycznej lub globalnych zakłóceń w systemach bankowych.















