Tomografia komputerowa mumii egipskich liczących kilka tysięcy lat dostarczyła dowodów na istnienie związku między zdrowiem jamy ustnej a chorobami układu sercowo-naczyniowego. Analiza obrazów TK wykazała wyraźną korelację między chorobami zębów i przyzębia a zmianami miażdżycowymi w naczyniach krwionośnych.
Badanie zostało przeprowadzone przez zespół naukowców z Vanderbilt University Medical Center w Nashville oraz kilku innych ośrodków w Stanach Zjednoczonych. Spośród 137 dostępnych mumii wybrano 37, które spełniały określone kryteria: dostępność cyfrowego badania tomografii komputerowej, wiek osoby zmarłej powyżej 18 lat, jednoznacznie określona płeć oraz potwierdzona diagnoza miażdżycy naczyń krwionośnych.
Wybrane mumie poddano szczegółowej analizie pod kątem występowania próchnicy oraz zmian okołowierzchołkowych. Dodatkowo w trójwymiarowych rekonstrukcjach obrazów TK mierzono odległość między granicą szkliwno-cementową (CEJ) a grzebieniem wyrostka zębodołowego (AC), która stanowi pośredni wskaźnik utraty przyczepu łącznotkankowego przyzębia.
Metodyka badania
Do zębów objętych próchnicą zaliczano zarówno zęby prawdopodobnie złamane wskutek zaawansowanej próchnicy, jak i te, w których zmiany próchnicowe pojawiły się wtórnie po złamaniu. W przypadku zębów zachowanych obecność próchnicy oceniano na podstawie nieregularnych przejaśnień w obrębie szkliwa i zębiny widocznych w badaniu tomograficznym. Ze względu na ograniczenia zastosowanej techniki obrazowania wykrycie bardzo wczesnych stadiów próchnicy było mało prawdopodobne.
Zmiany okołowierzchołkowe definiowano jako dobrze odgraniczone przejaśnienia zlokalizowane w okolicy wierzchołków korzeni zębów, niezależnie od obecności ubytku kości. Odległość między CEJ a grzebieniem wyrostka zębodołowego mierzono jako maksymalną możliwą wartość dla danego zęba. Zastosowano tę uproszczoną metodę zamiast współczesnych standardów klinicznych obejmujących liczne pomiary, obecność złogów oraz zmiany pośmiertne utrudniały dokładniejszą ocenę.
Charakterystyka badanej populacji
W analizowanej grupie znalazło się 14 mumii uznanych za żeńskie oraz 23 za męskie. Szacowany wiek w chwili śmierci mieścił się w przedziale od 19 do 60 lat. Próchnica oraz zmiany zapalne w okolicy wierzchołków korzeni zębów występowały w tej populacji często. W modelach statystycznych nieuwzględniających czynników zakłócających zarówno liczba zmian okołowierzchołkowych, jak i liczba zębów z próchnicą wykazywały dodatnią korelację z liczbą zwapnień w naczyniach krwionośnych, stanowiących marker miażdżycy.
Po uwzględnieniu wieku i płci zależności te przestawały być istotne statystycznie. Jednocześnie wykazano, iż wyższy wiek był istotnie związany z większą liczbą naczyń ze zwapnieniami, natomiast płeć męska wiązała się z mniejszą liczbą zmian miażdżycowych.
Choroby przyzębia a zwapnienia naczyń
Podobne wyniki uzyskano dla wskaźnika utraty przyczepu przyzębia, ocenianego na podstawie średniej odległości CEJ-AC dla każdej mumii. W analizie niekorygowanej większa utrata przyczepu była związana z większą liczbą zwapnień w naczyniach krwionośnych, jednak po uwzględnieniu wieku i płci zależność ta nie była już statystycznie istotna.
Dodatkowo, zastosowanie regresji Poissona wykazało dodatnią zależność między wskaźnikiem stanu zapalnego jamy ustnej a liczbą zwapniałych naczyń w analizie nieskorygowanej. Po uwzględnieniu wieku i płci zależność ta również nie osiągnęła poziomu istotności statystycznej. Podobnie jak w innych modelach, płeć męska wiązała się z mniejszą liczbą zmian miażdżycowych.
Wspólne podłoże zapalne
Autorzy badania podkreślają, iż zarówno miażdżyca, jak i choroby jamy ustnej mają wspólne podłoże zapalne oraz są silnie związane z wiekiem biologicznym. Pierwsza autorka pracy, dr Katherine Van Schaik, radiolog z Vanderbilt Health, powiedziała: – Wydaje się, iż miażdżyca i choroby zębów są procesami zapalnymi związanymi z wiekiem chronologicznym – zarówno u ludzi żyjących współcześnie, jak i u osób, które żyły w Egipcie 4000 lat temu.
Naukowczyni zwraca uwagę, iż analiza materiału archeologicznego pozwala badać procesy biologiczne, jakie zachodzą bez wpływu w tej chwili stosowanych interwencji medycznych. – Szczątki historyczne stanowią wyjątkową możliwość badania biologii człowieka w warunkach niezaburzonych przez współczesne działania medyczne. Analiza procesów starzenia się i chorób u ludzi żyjących w odstępie 4000 lat może dostarczyć wiedzy o najbardziej podstawowych mechanizmach biologicznych – dodała Van Schaik.
Wnioski badaczy
Badacze podsumowują, iż choroby jamy ustnej były powszechne już w starożytnym Egipcie i wykazywały związek ze zwapnieniami naczyń krwionośnych, które stanowią marker chorób sercowo-naczyniowych. Zwracają uwagę, iż w badanej populacji mężczyźni mieli mniej zmian miażdżycowych niż kobiety, podczas gdy we współczesnych populacjach obserwuje się odwrotną tendencję – zarówno miażdżyca, jak i choroby przyzębia mają zwykle łagodniejszy przebieg u kobiet.
Według autorów wyniki wskazują na bardzo długą historię procesów immunologicznych i fizjologicznych związanych z chorobami zapalnymi: – Nasza praca dostarcza szczegółowego wglądu w stan zdrowia jamy ustnej niewielkiej grupy starożytnych Egipcjan. Zgodnie z wynikami innych badań, nasze obserwacje wskazują na bardzo długą historię procesów immunologicznych i fizjologicznych oraz dostarczają dowodów na istnienie przewlekłych chorób jamy ustnej, które występują również we współczesnych populacjach.
Praca „Imaging the past. Dental pathologies and cardiovascular disease in Egyptian mummified remains” ukazała się 30 stycznia 2026 r. w czasopiśmie „Journal of the Amercian Dental Association” (JADA).
Źródło: https://zm-online.de/
https://jada.ada.org/
