– Odradza się rola ojca jako pełnoprawnego opiekuna odpowiedzialnego za każdy element życia dzieci i ich wychowania – mówi psycholog dr Paweł Kot z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.
Jak podkreśla, wymagania stawiane współczesnym ojcom są inne niż te sprzed 20-30 lat.
– Teraz tak naprawdę ojciec powinien partycypować w zasadzie w każdej czynności związanej z dzieckiem. Czy to czynności pielęgnacyjne, wychowanie, dawanie wzoru, dawanie rady. Też taki element związany z pewną bliskością emocjonalną, czyli bycie dostępnym dla swoich dzieci. Rolą ojca też jest dawanie przykładu, bycie autorytetem.
Zdaniem psychologa, dzieci nie potrzebują idealnego rodzica, ale rodzica „dostatecznie dobrego”. To taki, który jest zaangażowany w 100 proc. na dziecku. – Czasem takie 15 minut naprawdę efektywnego czasu, rozmowy, wspólnej zabawy, da dużo więcej niż siedzenie kilku godzin tylko i wyłącznie w tej samej przestrzeni, a niekoniecznie ze sobą razem – mówi dr Paweł Kot.
PaSe / opr. PrzeG
Fot. pexels.com













