Astromedycyna – zapomniana mapa zdrowia człowieka

liderzyinnowacyjnosci.com 1 dzień temu

Przez wieki człowiek był postrzegany jako holistyczny system. Ciało, emocje, umysł i sens życia tworzyły jedną całość. Dopiero współczesność rozdzieliła to, co wcześniej było oczywiste – fizjologię od psychiki, medycynę od symbolu, rytm natury od rytmu człowieka. Astromedycyna przywraca tę utraconą perspektywę.

Druga część warsztatów „Gdy ciało i głowa mówią dość – zdrowie, odporność, spokój”, prowadzonych 15 lutego przez terapeutę Oleha Shvetsa oraz astrolożkę holistyczną Beatę Fromeliusz, była próbą spojrzenia na zdrowie w sposób systemowy.

Wiedza o roli czterech żywiołów i wpływie rytmów dobowych, miesięcznych i rocznych na zdrowie człowieka, nie jest modą ani ezoterycznym dodatkiem, ponieważ sięga czasów starożytnych – wyjaśniała Beata Fromeliusz. – Astrologia porządkuje te rytmy symbolicznie poprzez planety i znaki, pokazując: kiedy energia rośnie, kiedy potrzebna jest regeneracja, kiedy łatwiej o przeciążenie, kiedy uruchamiają się wzorce rodowe i psychiczne. Już Hipokrates, ojciec medycyny, łączył funkcjonowanie organizmu z czterema żywiołami i wskazywał na znaczenie równowagi między nimi. Galen rozwijał koncepcję temperamentów, a Paracelsus mówił o bezpośrednim wpływie psychiki i energii na ciało, które reaguje na emocje.

Emocje wynikają ze sposobu myślenia, a myślenie kształtują przekonania, doświadczenia i wzorce rodowe. Wszystko to rozgrywa się w czasie – w określonych rytmach i cyklach.

Objawy nie pojawiają się w próżni. Są końcowym ogniwem tego łańcucha. To, co nieuświadomione, jak zauważył Carl Jung, będzie przeżywane jako los. Astrologia pomaga to uświadomić. Nie po to, by się bać, tylko po to, by reagować wcześniej.

Współczesna medycyna, która jest skuteczna w leczeniu ostrych stanów i interwencji ratunkowych, przez lata oddzielała ciało od psychiki. Tymczasem doświadczenie kliniczne terapeutów, badania nad stresem oraz rozwój psychosomatyki pokazują jasno: organizm funkcjonuje jako całość.

Rola żywiołów w zdrowiu człowieka

Fundamentem astromedycyny jest równowaga czterech żywiołów: ognia, powietrza, wody i ziemi. To funkcjonalna mapa ciała i psychiki.

Ogień odpowiada za odporność, metabolizm, reakcję „walcz lub uciekaj” oraz motywację do działania. Jego nadmiar może prowadzić do stanów zapalnych, nadciśnienia czy wypalenia. Deficyt – do apatii i obniżonej odporności.

Powietrze wiąże się z układem nerwowym, oddechem i regulacją stresu. Nadmiar sprzyja lękowi i bezsenności, niedobór – mentalnemu „zastaniu” i trudności w adaptacji.

Woda reguluje emocje, gospodarkę hormonalną, limfę i procesy regeneracyjne. Jej zaburzenia mogą objawiać się wahaniami nastroju, obniżoną odpornością czy problemami autoimmunologicznymi.

Ziemia odpowiada za strukturę, metabolizm i stabilność ciała fizycznego. Jej brak oznacza brak ugruntowania, nadmiar – zastój i sztywność.

Zdrowie jest wynikiem współpracy tych żywiołów. Brak równowagi miedzy nimi to sygnał, iż system wymaga regulacji. Cykle planetarne – tzw. tranzyty – nie tworzą chorób. Uruchamiają predyspozycje.

Co mówi horoskop urodzeniowy?

Profesjonalnie opracowany kosmogram jest punktem wyjścia do analizy i można go porównać do zapisu genetycznego, ale nie jest zamkniętym scenariuszem. Nie mówi „co się wydarzy” i nie jest wyrokiem.

Horoskop urodzeniowy pokazuje: naturalną odporność organizmu, obszary wrażliwe i podatne na przeciążenia, miejsca, w których ciało „długo znosi”, zanim pojawi się objaw, potencjał regeneracyjny oraz dynamikę zmian w czasie. jeżeli przez lata kumulujemy napięcie, określony moment w czasie może stać się impulsem, który ujawni to, co było wcześniej zapisane w ciele poprzez stres, nieuświadomione emocje czy przeciążenie. Świadomość tych cykli pozwala działać profilaktycznie. A profilaktyka jest dziś jednym z kluczowych wyzwań zdrowotnych.

– Moje doświadczenie pokazuje, iż wraz ze zmianą okoliczności życiowych zmienił się również sposób przejawiania energii zapisanej w moim horoskopie. Ta sama konfiguracja mogła prowadzić do przeciążenia albo do rozwoju, w zależności od świadomości i wyborów. W moim przypadku doprowadziła do rozwoju i bardzo pozytywnej zmiany – zapewnia astrolożka

Osoba, która zna swoją mapę predyspozycji, nie działa na oślep. Rozumie, gdzie ma naturalną odporność, a gdzie wymaga wsparcia. Wie, kiedy jej system potrzebuje przyspieszenia, a kiedy stabilizacji. Taka świadomość przekłada się nie tylko na lepszą kondycję fizyczną, ale także na większą klarowność decyzji, odporność psychiczną i zdolność do długofalowego działania.

Astrologia humanistyczna nie odbiera sprawczości. Wręcz przeciwnie – przywraca ją, pokazując, iż to, co nieuświadomione, będzie przeżywane jako los. To, co uświadomione, staje się przestrzenią wyboru.

Astromedycyna jako narzędzie świadomego zarządzania energią

W świecie liderów, przedsiębiorców i osób decyzyjnych coraz wyraźniej widać jedno: największym ograniczeniem nie jest brak wiedzy ani kompetencji. Jest nim przeciążony system nerwowy, rozregulowana energia i ignorowanie własnych cykli biologicznych. W tym kontekście astromedycyna przestaje być ciekawostką, a zaczyna być narzędziem zarządzania sobą.

Nowoczesne przywództwo wymaga świadomości własnych zasobów. jeżeli ktoś wie, w jakich okresach jego energia naturalnie rośnie, a kiedy spada – może planować działania strategiczne, negocjacje czy projekty rozwojowe w sposób bardziej efektywny. jeżeli rozumie swoje wrażliwe obszary zdrowotne, może wcześniej wprowadzić regulację, zamiast reagować dopiero wtedy, gdy organizm wymusi przerwę.

W czasach, kiedy wielu ludzi funkcjonuje na granicy wypalenia, powrót do myślenia o człowieku jako o systemie może być jedną z najbardziej pragmatycznych form profilaktyki. Bo najwyższy potencjał nie rodzi się z permanentnej mobilizacji, ale z równowagi. Warto powrócić do tego, o czym wiedzieli już starożytni astrologowie.

Jolanta Czudak

Szczegóły na stronie: https://sideravia.pl/warsztaty

Zobacz też o czym była I część warszatów 15 lutego 2026

Ciało nie kłamie. Klucz leży w zrozumieniu
Idź do oryginalnego materiału