Są buty, które z każdą kolejną generacją próbują zaskoczyć użytkownika nowymi technologiami, zmienioną geometrią czy całkowicie odmiennym charakterem biegu. Są jednak również modele, które osiągnęły taki poziom dopracowania, iż największym wyzwaniem dla projektantów staje się… niczego nie zepsuć. ASICS NOVABLAST należy właśnie do tej drugiej grupy.
Od momentu debiutu pierwszej generacji seria przeszła ogromną drogę. Początkowo była odważnym eksperymentem japońskiej marki wysokim, miękkim butem treningowym o bardzo dynamicznej charakterystyce, który wywoływał skrajne emocje. Jedni zakochali się w jego sprężystości, inni narzekali na stabilność i nietypową geometrię. Z każdą kolejną odsłoną ASICS konsekwentnie słuchał jednak opinii biegaczy i stopniowo dopracowywał model. Dzisiaj NOVABLAST jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej polecanych butów treningowych na świecie, a szósta generacja pokazuje, iż producent doszedł do momentu, w którym zamiast kolejnej rewolucji postawił na świadomą ewolucję.
Historia modelu, który został najpopularniejszym butem na STRAVIE

Jeszcze kilka lat temu trudno było wyobrazić sobie, iż jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli ASICS nie będzie Nimbus ani Kayano. Marka przez lata kojarzona była przede wszystkim z bezpieczeństwem, stabilnością i konserwatywnym podejściem do projektowania butów biegowych. Premiera pierwszego NOVABLASTA w 2020 roku pokazała jednak zupełnie inne oblicze japońskich inżynierów.
Nowoczesna geometria, wysoka podeszwa, wyraźny rocker i miękka pianka FF Blast sprawiły, iż NOVABLAST od początku dawał ogromną euforia z biegania. Jednocześnie pierwsza wersja nie była konstrukcją idealną. Przy wolniejszych prędkościach potrafiła wydawać się niestabilna, a część biegaczy narzekała na zbyt miękką pracę podeszwy.
Druga generacja poprawiła prowadzenie stopy i uspokoiła zachowanie buta. Trzecia była dla wielu momentem przełomowym – nowa pianka FF Blast+ ECO oraz zmieniona geometria sprawiły, iż ASICS NOVABLAST stał się jednym z najbardziej uniwersalnych modeli treningowych na rynku. Czwarta odsłona dopracowała płynność przetoczenia i jeszcze lepiej zbalansowała komfort z dynamiką. Piąta przyniosła natomiast największą zmianę technologiczną od lat w postaci pianki FF Blast Max.
Szósta generacja nie próbuje rozpoczynać kolejnego rozdziału. To raczej dopracowanie modelu, który osiągnął już bardzo wysoki poziom dojrzałości.
W 2025 roku STRAVA opublikowała raport analizujący aktywność milionów biegaczy na całym świecie, z którego wynika, iż ASICS NOVABLAST 5 był najczęściej wybieranym modelem butów do codziennych treningów, co najlepiej pokazuje zaufanie, jakim seria cieszy się wśród użytkowników.
Pierwsze wrażenie z NOVABLAST 6

Już po pierwszych treningach w ASICS NOVABLAST 6 miałem wrażenie, iż ASICS podjął bardzo świadomą decyzję. To nie jest but, który miał zaskoczyć nową geometrią, rekordowo niską wagą czy całkowicie zmienioną charakterystyką biegu. Wręcz przeciwnie – projektanci zachowali wszystko to, co sprawiło, iż poprzednia generacja stała się jednym z najbardziej uniwersalnych modeli treningowych na rynku, koncentrując się na dopracowaniu szczegółów.
To podejście bardzo mi się podoba. W świecie sprzętu biegowego producenci często próbują na siłę udowodnić, iż każda kolejna generacja musi być przełomowa. W efekcie zdarza się, iż dobrze znane modele tracą to coś. W przypadku NOVABLASTA 6 tego problemu nie ma. Od pierwszych kilometrów czuć, iż przez cały czas jest to ten but, którego zadaniem jest zapewnienie komfortu, płynności i wszechstronności podczas codziennych treningów.
Największe zmiany nie rzucają się w oczy. Nie są to różnice, które zauważymy po wyjęciu buta z pudełka. Dopiero kolejne treningi pokazują, iż nowa wersja sprawniej przechodzi z lądowania do wybicia, lepiej radzi sobie na mokrej nawierzchni i daje nieco więcej energii przy szybszym biegu. To nie zmienia charakteru NOVABLAST, ale sprawia, iż korzystanie z niego pozostało przyjemniejsze..
Technologie w ASICS NOVABLAST 6
Na pierwszy rzut oka parametry techniczne wyglądają niemal identycznie jak w poprzedniku. Wysokość podeszwy wynosi około 41,5 mm pod piętą i 33,5 mm pod śródstopiem, a drop pozostaje na poziomie 8 mm. Geometria również została zachowana, ale największe zmiany ukryto tam, gdzie nie widać ich od razu.

Podstawą konstrukcji przez cały czas jest pianka FF Blast Max. To właśnie ona odpowiada za miękkość, amortyzację i komfort, z którego słynie NOVABLAST. W porównaniu ze starszymi generacjami materiał ten lepiej pochłania energię podczas lądowania i skuteczniej oddaje ją podczas wybicia, zachowując przy tym stosunkowo niską masę.
Największą nowością jest jednak zastosowanie elementu wykonanego z pianki FF Turbo Squared. To materiał znany z bardziej zaawansowanych modeli treningowych ASICS i wyróżniający się wyjątkowo wysokim zwrotem energii. W NOVABLAST 6 nie zastępuje on całej podeszwy. Producent umieścił go jedynie w centralnej oraz przedniej części śródstopia, tworząc swego rodzaju sprężystą strefę wybicia.
W praktyce działa to jak niewielka trampolina. Podczas kontaktu z podłożem FF Blast Max odpowiada za amortyzację i komfort, natomiast FF Turbo Squared przejmuje część energii w momencie wybicia, szybciej wraca do pierwotnego kształtu i pomaga płynniej przeprowadzić stopę do kolejnej fazy kroku. Efekt nie przypomina agresywnego działania płytki karbonowej. Jest znacznie bardziej subtelny, ale podczas dłuższych treningów wyraźnie odczuwa się, iż przód buta pracuje chętniej niż wcześniej.

Zmian doczekała się również podeszwa zewnętrzna. ASICS zastosował połączenie mieszanki ASICSGRIP oraz AHAR LO, dzięki czemu poprawiono przyczepność na mokrym asfalcie oraz zwiększono odporność na ścieranie. To jedna z tych zmian, których nie widać na zdjęciach, ale które gwałtownie docenia się podczas codziennego użytkowania.
Na uwagę zasługuje także nowa cholewka. Wykonana z jednowarstwowej siateczki jest bardzo przewiewna, dobrze dopasowuje się do stopy i nie sprawia wrażenia ciężkiej. Środkowa część buta skutecznie stabilizuje stopę, a jednocześnie materiał pozostaje miękki i elastyczny. Język został odpowiednio wyściełany, dzięki czemu choćby mocniejsze dociągnięcie sznurowadeł nie powoduje dyskomfortu. Bardzo dobrze wypada również zapiętek, który pewnie trzyma piętę i zapewnia poczucie stabilności. Szkoda jedynie, iż producent zrezygnował z charakterystycznej pętelki ułatwiającej zakładanie buta. To niewielki detal, ale właśnie takie elementy często okazują się najbardziej praktyczne podczas codziennego użytkowania.
Co mi Panie dasz?
Porównując najnowszy model do NOVABLAST 4, różnice są odczuwalne niemal od pierwszego treningu. Szósta generacja oferuje wyższy poziom amortyzacji, bardziej płynną pracę podeszwy i zdecydowanie większy komfort podczas długich wybiegań. Zmianie uległa również dynamika – dzięki nowemu elementowi z FF Turbo Squared przód buta pracuje żywiej, a wybicie jest bardziej zdecydowane.
Znacznie trudniej wskazać różnice pomiędzy NOVABLAST 5 i 6. Charakter obu modeli pozostał praktycznie taki sam. przez cały czas jest to uniwersalny but treningowy przeznaczony do większości codziennych jednostek. Największe różnice dotyczą właśnie subtelnie większej dynamiki, poprawionej trakcji oraz nieco bardziej dopracowanej cholewki. Osoby posiadające piątą generację nie powinny stresować się tym czy od razu wymieniać swoje ulubione buty, ale kupując nowy model otrzymają konstrukcję wyraźnie bardziej dopracowaną.
Z butami ASICS miałem okazję spędzić praktycznie dwa pełne sezony: 2023 i 2024. To właśnie wtedy Novablast 4 stał się jednym z modeli, w których zrealizowałem największą liczbę treningów. Co więcej, moja pierwsza poważna życiówka na 10 kilometrów została ustanowiona właśnie w NOVABLAST 4, a jeszcze do niedawna również rekord na 5 kilometrów należał do tego modelu.
Osoby, które obserwują mnie od dłuższego czasu, wiedzą, iż nie przepadam za typowymi butami o maksymalnej amortyzacji. Przy mojej masie ciała i tempach, w których najczęściej biegam, dużo lepiej odnajduję się w treningówkach oferujących wyraźne czucie podłoża oraz dobrą dynamikę. To właśnie dlatego większość przygotowań maratońskich realizowałem w modelach bardzo podobnych do NOVABLAST.

Gdybym dziś miał wybrać jeden but do spokojnego rozbiegania, długiego wybiegania, treningu tempowego czy przygotowań do maratonu, NOVABLAST 6 byłby jednym z pierwszych modeli, po które bym sięgnął. Nie byłby to natomiast mój wybór do walki o rekord życiowy na 5 czy 10 kilometrów ani do szybkiego półmaratonu. Do takich zastosowań wybrałbym but szybszy. jeżeli jednak miałbym pobiec kolejny maraton w tempie około 5:00 min/km, nie miałbym żadnych oporów, aby zrobić to właśnie w ASICS NOVABLAST 6.
Wizualna ocena buta
Już sam wygląd buta zdradza jego charakter. ASICS od kilku lat wypracował bardzo charakterystyczny język projektowania i NOVABLAST 6 doskonale to pokazuje. Geometryczne boki podeszwy przypominające japońskie origami, wyraźne przetłoczenia i dynamiczna sylwetka sprawiają, iż but wygląda gwałtownie choćby wtedy, gdy stoi na półce. Jednocześnie po założeniu na stopę pierwszym odczuciem nie jest agresja czy sztywność, ale wygoda. To model, który od pierwszych kroków daje poczucie komfortu.
Co ciekawe, w moim odczuciu Novablast 6 nie jest bardziej miękki od poprzedników. Wręcz przeciwnie, mam wrażenie, iż jest delikatnie twardszy od wersji czwartej, a choćby piątej. Nie jest to duża różnica, ale wyczuwalna. Podejrzewam, iż właśnie połączenie FF Blast Max z elementem FF Turbo Squared sprawia, iż but mniej zapada się pod ciężarem ciała, a więcej energii oddaje podczas wybicia. W efekcie krok wydaje się bardziej sprężysty, a długie treningi mniej męczące.

Podczas testów ASICS NOVABLAST 6 towarzyszył mi zarówno na spokojnych rozbieganiach, długich wybieganiach, treningach tempowych, jak i podczas biegania na bieżni mechanicznej. Niezależnie od rodzaju jednostki cały czas miałem jedno odczucie – to po prostu bardzo wygodny but. Nie narzuca konkretnego stylu biegania, nie walczy z biegaczem i nie próbuje na siłę przyspieszać każdego kroku. Po prostu robi dokładnie to, czego oczekuję od dobrego buta treningowego – pozwala skupić się na samym bieganiu.
Podsumowanie
ASICS NOVABLAST 6 nie jest modelem, który próbuje na nowo definiować segment butów treningowych. Nie musi tego robić. To bardzo świadoma ewolucja jednej z najlepiej ocenianych konstrukcji ostatnich lat. Producent zachował wszystko to, co użytkownicy cenili w poprzednich generacjach, jednocześnie poprawiając dynamikę wybicia, przyczepność i ogólną kulturę pracy buta.
Jeżeli szukacie jednej pary do zdecydowanej większości treningów – od spokojnych rozbiegań, przez długie wybiegania, aż po trening maratoński – ASICS NOVABLAST 6 jest dziś jednym z najmocniejszych kandydatów na rynku. Nie zastąpi karbonowej startówki, ale też nigdy nie miał takiego zadania. Ma natomiast sprawić, iż codzienne treningi będą wygodniejsze, przyjemniejsze i dadzą więcej euforii z biegania. I z tego zadania wywiązuje się znakomicie.
Ocena końcowa
- Wygląd: 8,5/10
- Cena: 9/10
- Amortyzacja: 9/10
- Radość z treningu: 10/10
- Ocena końcowa: 9,5/10
Buty ASICS NOVABLAST 6 są dostępne w sprzedaży od 1 lipca na www.asics.com, www.sklepbiegacza.pl, www.sportano.pl, www.eobuwie.pl, www.trucht.com, www.butyjana.pl, www.studio-sport.pl, www.runexpert.pl.
Recenzja WIDEO – ASICS NOVABLAST 6
ASICS pochodzi od łacińskiego zwrotu Anima Sana In Corpore Sano, który oznacza „w zdrowym ciele zdrowy duch”. To filozofia, która od początku istnienia firmy definiuje podejście do sportu i zdrowego stylu życia.









