Podczas posiedzenia sejmowej Podkomisji Stałej do spraw Zdrowia Publicznego, które odbyło się 30 lipca, dyskutowano o stanie przygotowań polskiego systemu ochrony zdrowia do nadchodzącego sezonu szczepień ochronnych. Wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Mikołaj Konstanty omówił stan przygotowań aptek. Przedstawił również szereg uwag dotyczących funkcjonowania narzędzi cyfrowych w procesie szczepień. Podsumował również dotychczasowe doświadczenia związane z rozwojem aptecznych punktów szczepień oraz omówił przez cały czas istniejące bariery organizacyjne i cyfrowe.
Polski sukces w oczach świata
Rozpoczynając swoje wystąpienie, dr Mikołaj Konstanty zwrócił uwagę na tempo i skalę zmian, jakie zaszły w polskich aptekach w ciągu ostatnich dwóch lat. Wdrożone reformy legislacyjne oraz szybka integracja farmaceutów z systemem opieki zdrowotnej sprawiły, iż Polska stała się punktem odniesienia dla zagranicznych rynków medycznych.
– Muszę przyznać, i tu jestem bardzo wdzięczny całemu Ministerstwu Zdrowia i wszystkim osobom, które się przyczyniły do tego, iż Polska w tej chwili rzeczywiście, o ile chodzi o zmiany dotyczące aptecznych punktów szczepień, naprawdę staje się kluczową i obserwowaną przez rynki nie tylko europejskie, ale także adekwatnie rynki światowe. Dzisiaj miałem przyjemność rozmawiać z Kanadą, która podziwia tą szybką zmianę w Polsce i jej efekt. Znaczy, w jakim tempie mogliśmy dostarczyć zarówno narzędzia, rozwiązania, możliwości, legislacje, po to, żeby te świadczenia zaczęły działać – mówił dr Konstanty.
Słowa te mają pełne odzwierciedlenie w statystykach. Jeszcze w ubiegłym roku w Polsce działało około 1440 aptecznych punktów szczepień. w tej chwili ich liczba wzrosła do 2430 funkcjonujących aptecznych punktów szczepień, co stanowi wzrost o ponad 40%. Skokowy rozwój infrastruktury ułatwił pacjentom bezpośredni dostęp do profilaktyki zdrowotnej w najbliższym otoczeniu.
1,2 miliona wykonanych szczepień
Za sukcesem organizacyjnym stoi między innymi wprowadzenie tzw. „szybkiej ścieżki” szczepień, wypracowanej we współpracy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym i Ministerstwem Zdrowia. Procedura ta pozwala farmaceucie na kompleksową obsługę pacjenta podczas jednej wizyty w aptece. Obejmuje ona weryfikację tożsamości, przeprowadzenie konsultacji i kwalifikacji medycznej, wystawienie e-recepty refundowanej, podanie szczepionki oraz pełną archiwizację wpisu w systemie.
– Ta szybka ścieżka, w trakcie której farmaceuta dokonując prostych zabiegów, czyli po pierwsze weryfikacji pacjenta, konsultacji, kwalifikacji, wystawia receptę refundowaną na produkt immunologiczny, szczepi pacjenta, wypełnia elektroniczną kartę szczepień, a także przygotowuje, wykonuje, archiwizuje dokumentację […] to jest game changer, naprawdę, i to widzieliśmy, iż to zaskutkowało – mówił dr Mikołaj Konstanty.
Wdrożenie tego mechanizmu przyniosło wymierne efekty. W okresie ostatniego kwartału obiegłego roku oraz pierwszego kwartału roku bieżącego farmaceuci wykonali blisko 1,2 miliona szczepień zalecanych dla populacji dorosłych. Wiceprezes NRA wyraził również poparcie dla pomysłu powszechnych e-skierowań populacyjnych oraz recept populacyjnych, które przed sezonem informowałyby obywateli o dostępnej immunoprofilaktyce.
Kluczowe wyzwania i bariery systemowych przed nowym sezonem
W dalszej części wystąpienia dr Mikołaj Konstanty omówił szczegółowo obszary problemowe, które wymagają pilnej modyfikacji przed nadchodzącym szczytem zachorowań.
Chaos informacyjny przez brak powszechności e-Kart Szczepień
Chociaż przepisy nakładają na wszystkie zawody medyczne obowiązek wpisywania wykonanych zabiegów do elektronicznych kart szczepień, w praktyce rynkowej wymóg ten nie jest w pełni egzekwowany przez część placówek. Powoduje to poważny deficyt wiedzy u samych pacjentów.
– Mamy obowiązek wystawiania obligatoryjnie elektronicznych kart szczepień, ale jak wiemy, nie dzieje się to „rynkowo”. I powiem Państwu szczerze, iż robi się z tego naprawdę duży problem, dlatego iż pacjenci absolutnie w tej chwili są nieświadomi swoich szczepień. Przychodzą do aptek i mówią, iż szczepili się na „coś” i proszę mi wierzyć, iż nie wiedzą na co – mówił wiceprezes NRA.
Jeszcze dwa sezony temu lista szczepień przeprowadzanych w aptekach ograniczała się do grypy, COVID-19 i Kleszczowe Zapalenie Mózgu. Teraz lista bezpłatnych szczepień wykonywanych w aptekach liczy już 18 pozycji.
– Pacjenci gubią się w schematach, gubią się w receptach, w związku z tym ta informacja jest dla nas bardzo istotna i chcielibyśmy tutaj zaapelować o to, żeby jednak skuteczność weryfikacji tego, czy te karty są wystawiane, naprawdę postawić w pierwszym rzędzie – mówił dr Konstatny.
A warto dodać, iż ponowne podanie pacjentowi tej samej szczepionki w czasie działania poprzedniej (np. RSV czy półpasiec) wiąże się dla apteki z poważnymi konsekwencjami finansowymi ze strony NFZ.
Koadministracja i techniczne ograniczenia narzędzia e-Profil
Możliwość podania więcej niż jednego szczepienia podczas jednej wizyty (tzw. koadministracja) zyskuje rosnącą akceptację społeczną i – jak wskazał dr Konstanty – będzie „cichym bohaterem tego sezonu”. Problemem pozostają jednak ograniczenia cyfrowe nowo wdrożonego narzędzia e-Profil.
Działa ono w tej chwili wyłącznie poprzez przeglądarkę internetową, a nie aplikację mobilną. W przypadku szczepień refundowanych dla grup ryzyka farmaceuta musi zweryfikować uprawnienia pacjenta w systemie. Brak wcześniejszej zgody udzielonej przez pacjenta wymaga od niego powrotu do domu i zalogowania się przez komputer. Wiceprezes NRA zaapelował do przedstawicieli Centrum e-Zdrowia o pilne dostosowanie systemu przed rozpoczęciem sezonu.
Niepewność prawna dotycząca archiwizacji dokumentacji medycznej
Farmaceuci zwracają uwagę na brak precyzyjnych wytycznych w zakresie archiwizacji danych medycznych udostępnianych przez pacjenta. Wciąż brakuje jasnych regulacji, w jakiej formie (zrzut ekranu, fotografia czy skan) dane te powinny być przechowywane w aptecznej dokumentacji medycznej.
Proaktywność systemowa – Alerty SMS dla szczepień
Przedstawiciel Naczelnej Rady Aptekarskiej zaproponował wykorzystanie państwowych powiadomień SMS (na wzór ostrzeżeń meteorologicznych RCB) do przypominania obywatelom o terminach szczepień oraz konieczności podania kolejnych dawek w schematach wielodawkowych.
– Dzisiaj wszyscy dostajemy SMS-y dotyczące pożarów, dotyczące zmiany temperatur. Dlaczego nie możemy dostać informacji dotyczącej szczepień? Uwaga z zachowaniem schematu tego szczepień, bo bardzo często jest tak, iż pacjent jest świadomy szczepienia, ale natomiast zapomina absolutnie na przykład o drugiej dawce, która jest dla niego tak naprawdę życiowo kluczowa – mówił dr Mikołaj Konstanty.










