Aktywny pacjent lepiej przechodzi przez okres okołooperacyjny

mzdrowie.pl 1 miesiąc temu

Aktywność fizyczna to ważny, ale wciąż niedoceniany element przygotowania pacjentów onkologicznych do zabiegów chirurgicznych. przez cały czas rzadkością jest prehabilitacja obejmująca między innymi ćwiczenia ruchowe dostosowane do potrzeb danego chorego.

Pomimo niewątpliwych korzyści prehabilitacja wciąż nie jest standardem ścieżki pacjenta onkologicznego, co podkreślali uczestnicy jednej z debat podczas 3. edycji The Voice of Patients. Holistyczne przygotowanie pacjenta do leczenia, na przykład onkologicznego, sprawia iż pacjenci lepiej znoszą zabieg operacyjny i szybciej wracają do zwykłej aktywności. Jednym z ważnych elementów jest zachęcenie chorego do aktywności fizycznej. Ćwiczenia są dostosowane do stanu zdrowia, wieku, ogólnej sprawności przed diagnozą.

“Prehabilitacja to by była najlepsza inwestycja dla NFZ” – mówił Marek Lichota, prezes Fundacji Apetyt na Życie, zwracając uwagę na brak refundacji takich świadczeń. W części placówek medycznych pacjenci mogą liczyć na takie działania, ale nie jest to rozwiązanie systemowe, ale wynika z inicjatyw podejmowanych lokalnie przez osoby, które zdają sobie sprawę z wartości prehabilitacji. Należy do nich także dbanie o prawidłową dietę, która także stanowi istotny element uzupełniający leczenie. Prezes Lichota zaapelował o pełną dostępność żywienia pozajelitowego i dojelitowego dla wymagających tego pacjentów, także w warunkach domowych.

“Nam chodzi przede wszystkim o to, abyśmy uczyli ludzi aktywności fizycznej, która będzie dostosowana do momentu życia, stanu zdrowia i potrzeb, które ta jednostka będzie miała” – wyjaśnia Hanna Tchórzewska, dr nauk kultury fizycznej w zakresie rehabilitacji ruchowej. Wspomniała, iż czterdzieści lat temu, kiedy pojawiły się pierwsze tego typu działania, mające usprawniać chorych onkologicznie, spotykały się z niezrozumieniem. w tej chwili wiedza o rehabilitacji po operacjach onkologicznych jest powszechna. Nadszedł zatem czas, aby także prehabilitacja – oparta na współpracy fizjoterapeuty, dietetyka i psychologa – stała się normą. Jej celem jest jak najlepsze przygotowanie pacjenta do zabiegu i innych form leczenia onkologicznego.

W momencie rozpoznania nowotworu i planowania leczenia, często okazuje się, iż tak naprawdę pacjent po raz pierwszy od dawna spotyka się z jakąkolwiek formą aktywności fizycznej. “Polska jest jednym z trzech państw europejskich, gdzie poziom aktywności jest najniższy” – mówiła dr Tchórzewska. Wcześniejszy brak aktywności nie przekreśla jednak szans chorego na to, aby dostosowanymi do swoich możliwości ćwiczeniami mógł wesprzeć organizm w walce z chorobą – “Badania, które przeprowadziliśmy na bardzo dużej grupie kobiet leczonych z powodu raka piersi pokazały, iż te kobiety między 20. a 30. rokiem życia były absolutnie nieruchliwe. Po zachorowaniu wszystkie są bardzo aktywne, bo zrozumiały, jak ta aktywność jest ważna”.

Psychoonkolog dr Milena Lachowicz zwracała uwagę na zmianę punktu widzenia, jaki następuje u pacjentów onkologicznych. Na początku choroby, po jej rozpoznaniu, dla pacjentów najważniejsza jest spodziewana długość życia. Natomiast wraz z trwaniem leczenia, doświadczaniem niedogodności z tym związanych, kluczowa staje się jakość życia. Największego znaczenia nabiera możliwość cieszenia się życiem bez bólu i możliwie niewielkimi ograniczeniami. Dr Lachowicz podkreśliła, iż jakość życia pacjenta zależy również od niego samego, czyli od jego podejścia do sytuacji, w której się znalazł i umiejętności dostosowania się do funkcjonowania z chorobą. I oceniła, iż często zapomina się, jak ważna jest aktywność fizyczna dla dobrego samopoczucia każdej osoby, w tym również zmagającej się z chorobą.

Andrzej Kamiński (Koalicja Polska Laryngektomia) podkreślił, iż bardzo ważne jest uświadomienie pacjentów na temat różnych form wsparcia w leczeniu. Zwrócił uwagę na zagubienie pacjenta po wyjściu ze szpitala, kiedy – oprócz kontrolnych wizyt u onkologa – nie ma zapewnionej innej opieki, brakuje mu informacji o rehabilitacji czy możliwościach wsparcia psychologicznego. Opisał sytuację chorych walczących z rakiem krtani po usunięciu tego narządu, którym brakuje informacji o możliwości zastąpienia utraconej mowy w części refundowanymi urządzeniami -“3/4 ludzi nie wie, iż takie przyrządy są. Ci ludzie są wycofani społecznie, wycofani zawodowo”. Andrzej Kamiński dodał, iż kwota dopłaty pacjenta przy zakupie takiego urządzenia przekracza możliwości wielu chorych, tymczasem oni także powinni mieć zapewnioną możliwie dobrą jakość życia – “Mamy ochotę żyć, może nie za długo, ale godnie”.

Idź do oryginalnego materiału