Współpraca Adamed Pharma i Ecupharma trwa od 2019 roku. Wówczas polska firma farmaceutyczna wykupiła 25% akcji włoskiej spółki i zawarła partnerstwo strategiczne. Po siedmiu latach partnerstwa doszło do kolejnej transakcji. Tym samym Adamed wzmacnia pozycję we Włoszech i planuje przyspieszyć swój rozwój na tamtejszym rynku farmaceutycznym.
Kolejny milowy krok dla Adamed Pharma
Ecupharma jest firmą z ponad 30-letnią tradycją i specjalizującą się w obszarach diabetologii, neurologii, psychiatrii i urologii. Spółka dysponuje ogólnokrajową siecią sprzedaży i zatrudnia około 100 osób. Adamed Pharma nawiązując z nią współpracę, zyskała szansę na otworzenie przedstawicielstwa we Włoszech. Zdaniem dr n. med. Karoliny Adamkiewicz obie firmy mają ze sobą wiele wspólnego.
– Łączy nas podobny profil, rodzinny charakter obu firm i zbliżony sposób działania. Ecupharma wnosi silny lokalny zespół oraz doskonałą znajomość włoskiego rynku, a Adamed – szerokie portfolio i doświadczenie w rozwoju leków. Razem chcemy docierać do większej liczby pacjentów i wzmacniać pozycję Adamedu we Włoszech – komentuje Karolina Adamkiewicz, członek Rady Nadzorczej oraz Business Development Director w Adamed Pharma.
W lipcu 2026 r. polska firma nabyła kolejne 60% udziałów w spółce Ecupharma za około 22 miliony euro. Dzięki transakcji Adamed planuje w ciągu pięciu lat podwoić swoje przychody we Włoszech do blisko 87 milionów euro rocznie. Co więcej, Adamed zamierza powiększyć dotychczasowe portfolio i wprowadzić kolejne preparaty z obszarów urologii, neuropsychiatrii, diabetologii i kardiologii. Szacuje się, iż wspólna oferta firm ma wynosić ponad 220 produktów (SKU). Większość z nich pojawi się pod marką własną Adamedu. Zgodnie z zapowiedziami, pozostałe 15% akcji Ecupharmy zostanie wykupione w 2031 roku.
Plany rozwojowe Adamed Pharma oznaczają też wzrost zatrudnienia we Włoszech. Niemniej jednak struktura zarządzania włoską spółką pozostanie bez większych zmian. Dlatego Luciano Grottola – założyciel Ecupharmy – zachowa stanowisko dyrektora zarządzającego. Zagwarantuje to ciągłość działalności spółki i umożliwi dalszy rozwój relacji z włoskim środowiskiem medycznym i farmaceutycznym.
– Ecupharmę budowaliśmy od podstaw przez ponad 30 lat. W tym czasie stworzyliśmy doświadczony zespół, własna sieć sprzedaży i mocne relacje z włoskim środowiskiem medycznym. Adamed to silna, międzynarodowa marka z własnym zapleczem naukowym i produkcyjnym. To otwiera przed nami nowe możliwości rozwoju i pozwoli jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby włoskich lekarzy i pacjentów – oznajmia Luciano Grottola.
Dlaczego Adamed wzmacnia pozycję we Włoszech?
Włochy to trzeci największy rynek farmaceutyczny w Unii Europejskiej. Ponadto jest to rynek trzykrotnie większy niż polski. Wydatki na leki we Włoszech w 2024 r. wynosiły 37,2 miliarda euro (około 160 miliardów złotych), podczas gdy wartość rodzimego rynku farmaceutycznego to 55 miliardów złotych. Ponadto Włoski starzeją szybciej niż Polacy. Mediana wieku we Włoszech sięga 48 lat, podczas gdy w Polsce jest o kilka lat niższa. Oprócz tego rośnie liczba pacjentów cierpiących z powodu chorób przewlekłych, co oznacza rosnące zapotrzebowanie na leki z wartością dodaną – produkty lecznicze udoskonalające aktualne terapie np. dzięki wygodniejszym postaciom leku, nowe połączenia substancji czynnych czy dawkowanie ułatwiające regularne przyjmowanie leków.
Kontynuacja zagranicznej ekspansji
Adamed Pharma jest ważnym graczem na światowym rynku farmaceutycznym. W 2017 roku polska firma stała się większościowym udziałowcem wietnamskiej spółki Davipharm. Natomiast po sześciu latach stała się jej jedynym właścicielem. Natomiast w tym roku Adamed przejął od Sanofi zakład produkcyjny Riells i Viabrea (Hiszpania) z ponad 260-osobowym zespołem. Szacuje się, iż rynki zagraniczne mają przynieść blisko 1,3 miliarda przychodów w 2026 r., co odpowiada około 45% sprzedaży.
Ekspansja światowego rynku farmaceutycznego nie oznacza rezygnacji z Polski. Od 2020 roku firma zainwestowała 760 milionów złotych w Polsce, a na lata 2026-2030 zaplanowała wydanie kolejnych 700 milionów złotych. Większość środków jest przekazywana do Pabianic, w których powstaje m.in. fabryka leków wziewnych w postaci proszku (DPI). Pierwsze produkty mają opuścić pabianicką fabrykę w 2029 roku.












