500 zł za godzinę pracy, a SOR-y oddalone o 300 km. Lekarz kierował nimi "hybrydowo"
Zdjęcie: Lekarz zarządzał SOR-ami oddalonymi o 300 km FotoDax / Adobe
Lekarz jednocześnie kierował oddziałami ratunkowymi w Bielsku-Białej i Świdnicy. W pierwszym ze szpitali pracował częściowo zdalnie, otrzymując 500 zł brutto za każdą godzinę - niezależnie od tego, czy był na miejscu. W niespełna rok wystawił placówce faktury na około 600 tys. zł.













