5 powodów, żeby wyprowadzić swój mózg na spacer - czyli jak ruch wpływa na działanie Twojego mózgu

rdc.pl 1 godzina temu

Coraz więcej badań bezsprzecznie pokazuje, iż regularny ruch wpływa na pamięć, koncentrację, nastrój, a choćby na strukturę naszego mózgu. Aktywność fizyczna to nie dodatek, to realne narzędzie wspierające funkcjonowanie psychiczne. To też jedna z najprostszych i jednocześnie najbardziej niedocenianych form regulacji układu nerwowego.

Poznaj 5 powodów, dla których warto wyprowadzić swój mózg na spacer.

1. Ruch poprawia pamięć i zdolność uczenia się

Jednym z kluczowych mechanizmów, o których pisze między innymi dr. Asia Podgórska w swojej bestsellerowej książce „Tak działa mózg”, jest rola neuroplastyczności, czyli zdolności mózgu do tworzenia nowych połączeń. Ruch fizyczny - choćby taki niepozorny jak spacer - bezpośrednio ją wspiera.

Podczas spaceru zwiększa się poziom BDNF - przydatnego białka, które działa jak nawóz dla naszych neuronów. Wspiera ono powstawanie nowych synaps i wzmacnia już istniejące połączenia. A mówiąc “po ludzku” sprawie, iż mózg staje się bardziej elastyczny, szybciej przetwarza informacje i lepiej zapamiętuje.

Regularny ruch może więc realnie wpływać na to, jak dobrze przyswajasz nowe informacje, jak kojarzysz fakty i jak długo utrzymujesz koncentrację. To dlatego po spacerze często masz wrażenie, iż coś, co siedziało z tyłu głowy, w końcu wskoczyło na swoje miejsce. Nie dlatego, iż nagle wrzuciłeś jakiś 6 bieg w swoim mózgu, ale dlatego, iż dostał on warunki, w których może pracować efektywniej. To serio lepsze niż 4 kawa :)

2. Spacer obniża poziom stresu i reguluje układ nerwowy

Z punktu widzenia biologii stres to stan podwyższonej gotowości organizmu. Wzrasta poziom kortyzolu, przyspiesza tętno, mięśnie się napinają. Problem polega na tym, iż współczesny stres bardzo rzadko dostaje bezpieczne, fizyczne ujście

Ruch działa tutaj jak naturalny mechanizm rozładowania, zawór bezpieczeństwa dla naszego stresu. Podczas spaceru ciało zaczyna wykorzystywać energię, która wcześniej blokowała się w stresowym napięciu. Spada poziom kortyzolu, a jednocześnie aktywuje się układ przywspółczulny, który odpowiada w naszym ciele za wyciszenie i regenerację.

Spacer jest dla mózgu sygnałem, iż sytuacja stresowa się zakończyła i można już złapać oddech. Dlatego choćby po krótkim spacerze możesz poczuć, jak napięcie zaczyna schodzić, a oddech się pogłębia. To nie tylko kwestia relaksu, to konkretna zmiana w pracy Twojego układu nerwowego.

3. Ruch porządkuje myśli i wspiera koncentrację

Kiedy próbujesz się skupić na siłę, często osiągasz odwrotny efekt. Myśli się rozpraszają, pojawia się frustracja, a zadanie stoi w miejscu. Tak samo, kiedy próbujesz sobie przypomnieć słowo, które masz na końcu języka :) To moment, w którym mózg nie ruszy przez mocniejsze staranie, a przez zmianę trybu pracy.

Podczas spaceru aktywuje się tzw. sieć stanu domyślnego, która odpowiada za swobodne przetwarzanie informacji, łączenie faktów i refleksję. To właśnie wtedy mózg porządkuje to, co wcześniej było chaotyczne. Jednocześnie zmniejsza się aktywność obszarów odpowiedzialnych za nadmierną kontrolę i napięcie poznawcze.


Efekt? Myślałeś o czymś cały dzień w pracy, a podczas spaceru do domu nagle wszystko zaczęło się układać. Wystarczyło zrobić temu miejsce i przewietrzyć nieco głowę. Spacer daje naszemu mózgowi przestrzeń do pracy, której nie jesteśmy w stanie wytworzyć bez ruszenia się z miejsca, choćbyśmy bardzo się na tym skupiali.

4. Spacer wpływa na nastrój poprzez neurochemię

Za naszym samopoczuciem stoją konkretne substancje chemiczne - neuroprzekaźniki. Ruch wpływa na ich poziom w bardzo bezpośredni sposób. Podczas aktywności fizycznej zwiększa się wydzielanie serotoniny i dopaminy - substancji związanych z poczuciem dobrostanu, motywacją i stabilnością emocjonalną.

Jednocześnie nasz organizm obniża poziom napięcia i pobudzenia. Warto jednak podkreślić, iż nie chodzi tu o spektakularne efekty. Nie będziemy na dopaminowym Haju po 5 minutach spaceru. To raczej subtelna zmiana, która usprawni nasze funkcjonowanie: większy spokój, większa jasność myśli, mniejsze „rozjechanie” emocjonalne, więcej motywacji do dokończenia zadania.

Brzmi dobrze? A pomyśl, iż możesz to mieć w formie stałej, darmowej subskrypcji! Nasz mózg uwielbia rutynę. jeżeli będziesz wyprowadzać go na spacer regularnie, to zbuduje pewien wzorzec regulacji - nauczy się, jak w zdrowy sposób wracać do równowagi.

Co ważne - obniżony nastrój nie zawsze da się “wywietrzyć” spacerem. Czasem to sygnał, iż w naszej głowie należy zrobić bardziej generalne porządki. jeżeli czujesz, iż przygnębienie i brak motywacji utrzymują się długo i utrudniają Ci codzienne funkcjonowanie, nie bój się prosić o pomoc. Psycholog pomoże Ci znaleźć przyczynę i wrócić do normalnego funkcjonowania.

5. Ruch wpływa na strukturę mózgu w dłuższej perspektywie

Nasz mózg autentycznie zmienia się pod wpływem ruchu. Badania pokazują, iż regularna aktywność fizyczna wpływa na objętość hipokampa (struktury odpowiedzialnej za pamięć) oraz jakość naszych połączeń neuronalnych. Oznacza to, iż mózg nie tylko działa inaczej chwilowo, ale zmienia się strukturalnie na dłużej.

Lepsze ukrwienie, większa liczba połączeń, sprawniejsze przetwarzanie informacji - to wszystko efekty, które pojawiają się przy regularnym ruchu. W praktyce oznacza to większą odporność na stres, lepszą pamięć i większą elastyczność poznawczą. Czyli dokładnie to, czego potrzebujemy w codziennym funkcjonowaniu.

Spacer jako narzędzie, które masz pod ręką

Najbardziej zaskakujące w tym wszystkim jest to, jak proste jest to narzędzie. Nie wymaga karnetu, sprzętu, specjalnych warunków, nie jest w żaden sposób obciążające finansowo, nie jest się na niego za starym, za młodym, za jakimś…

A jednak to właśnie prostota sprawia, iż łatwo go zignorować - wydaje się za prosty, żeby mógł tak dobrze działać. Tymczasem nasz mózg nie potrzebuje skomplikowanych rozwiązań. Potrzebuje regularnych, powtarzalnych sygnałów, które mówią: możesz się regulować, możesz odpocząć, możesz wyluzować.

Trochę bliżej, trochę wolniej

No tak, rutyna, powtarzalność… i już masz kolejny obowiązek na głowie? Spróbuj spojrzeć na to raczej jak na zmianę podejścia. Bo spacer o którym mówimy, to nie musi być od razu kilkugodzinna przeprawa - wystarczy zacząć od małych kroków.

Parki, ścieżki nad Wisłą, zielone przestrzenie między osiedlami - to świetne miejsca, które mogą stać się częścią Twojej codziennej regulacji.

Czasem to właśnie te najprostsze rzeczy robią największą różnicę. I oczywiście, spacer nie rozwiąże wszystkiego, ale może sprawić, iż łatwiej będzie zmierzyć się z tym, co przed Tobą. A jeżeli czujesz, iż potrzebujesz dodatkowego wsparcia w radzeniu sobie ze stresem, koncentracją czy napięciem, rozmowa ze specjalistą psychologiem, może być kolejnym krokiem, dla Twojego szczęśliwszego i spokojniejszego życia.



Idź do oryginalnego materiału