25 nowych terapii na liście refundacyjnej

mzdrowie.pl 5 dni temu

25 nowych terapii, w tym 10 onkologicznych i 15 nieonkologicznych znajdzie się na liście refundacyjnej – poinformowała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Wiceminister powiedziała, iż podjęto również 156 decyzji o kontynuacji refundacji leków, które są już w systemie refundacyjnym. Jak podkreśliła, MZ, podejmując decyzje o refundacji, bierze pod uwagę głównie potrzeby epidemiologiczne i to, co dzieje się na rynku – “Analizujemy pojawiające się w różnych obszarach choroby i jednocześnie dostępność leczenia. W ostatnim czasie obserwujemy znaczący wzrost zachorowań na raka płuca, również wśród młodych ludzi. Jest to związane m.in. z pojawieniem się na rynku nowych wyrobów tytoniowych”.

W związku z niepokojącym przyrostem chorych na raka płuca resort zdecydował o wprowadzeniu refundacji dwóch leków – chodzi o niwolumab i durwalumab. Wiceszefowa MZ zaznaczyła, iż nowe terapie na raka płuca pokazują zmianę podejścia resortu do leczenia tego typu nowotworu. Zaznaczyła, iż nie chodzi o leczenie przerzutów, ale o wprowadzanie nowoczesnego leczenia na wczesnym etapie, by zapobiec niebezpiecznym powikłaniom. Podkreśliła, iż dzięki refundacji tych terapii możliwe będzie całkowite wyleczenie tego raka. Wśród innych leków onkologicznych, które trafią na listę refundacyjną, wiceminister wymieniła także ripalimab (cemiplimab) stosowany w leczeniu kilku rodzajów raka, m.in. raka skóry.

“Decyzja Ministerstwa Zdrowia o refundacji immunoterapii stosowanej po jednoczasowej radiochemioterapii w drobnokomórkowym raku płuca w stadium ograniczonym to istotna wartość dodana dla programu lekowego B.6. Po blisko czterech dekadach, w których możliwości terapeutyczne w tej chorobie pozostawały praktycznie niezmienione, wreszcie możemy zaoferować pacjentom leczenie o intencji wyleczenia. Wyniki badania ADRIATIC, z medianą przeżycia całkowitego wynoszącą 55,9 miesiąca, to rezultat rzadko spotykany w onkologii. Tak znacząca poprawa rokowań potwierdza przełomowy charakter tej terapii i jej fundamentalne znaczenie dla chorych z DRP. W swojej codziennej praktyce mam takich pacjentów i bezpośrednio obserwuję, jak działa ta terapia oraz jakie realne korzyści przynosi chorym. Dlatego bardzo cieszy fakt, iż skuteczność tej terapii została dostrzeżona. To decyzja, która realnie zmienia standard postępowania, a przede wszystkim daje pacjentom szansę na długotrwałą kontrolę choroby i funkcjonowanie na poziomie, który jeszcze niedawno wydawał się w tej grupie chorych trudny do osiągnięcia” – tłumaczy dr hab. n. med. Damian Tworek z Kliniki Nowotworów Klatki Piersiowej Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Idź do oryginalnego materiału