
Karetki stoją przy wejściu na oddział ratunkowy w szpitalu Michaela Garrona w Toronto w czwartek, 29 kwietnia 2021 r., w czasie pandemii COVID-19.
Sąd Najwyższy Ontario dopuścił do rozpoznania w trybie pozwu zbiorowego sprawę dotyczącą setek zakażeń i zgonów na COVID-19 w domu opieki Downsview Long-Term Care Centre w Toronto. Powodowie zarzucają placówce oraz jej właścicielowi, firmie Gem Healthcare Group, rażące zaniedbania podczas pandemii.
Według pozwu od końca stycznia 2020 do początku maja 2023 roku w placówce doszło do kilku ognisk zakażeń. Na COVID-19 miało zachorować co najmniej 1966 mieszkańców, a przynajmniej 244 osoby zmarły.
Powodowie twierdzą, iż tragedii można było zapobiec. Wskazują na przepełnienie placówki, niedobory personelu, niewystarczające procedury sanitarne i opóźnienia we wdrażaniu środków ochronnych.
Jednym z reprezentantów grupy jest Billy Powell, którego matka, Zellora Graham, zmarła na COVID-19 w maju 2020 roku.
Mężczyzna twierdzi, iż po wprowadzeniu ograniczeń odwiedzin otrzymywał bardzo kilka informacji o stanie zdrowia matki. O ognisku zakażeń dowiedział się z doniesień medialnych.
Kiedy próbował się z nią skontaktować, personel kilkakrotnie informował go, iż kobieta już śpi. Dopiero 1 maja dowiedział się o pogorszeniu jej stanu.
Po przewiezieniu do szpitala stwierdzono u niej COVID-19, poważne odwodnienie i trudności z oddychaniem. Lekarze ocenili jej szanse przeżycia na 20 procent. Zmarła dwa dni później.
Sędzia Edward Morgan uznał, iż istnieją wystarczające podstawy faktyczne, aby sprawa mogła być rozpatrywana zbiorowo. Podkreślił, iż taki tryb ułatwi dochodzenie roszczeń licznej grupie poszkodowanych.
Pozwane firmy zgodziły się na dopuszczenie pozwu zbiorowego, ale zaprzeczają zarzutom i zamierzają bronić się przed sądem.
Zarzuty nie zostały dotychczas rozstrzygnięte w procesie.












