Powoli, powoli wkręcamy się w jesienny bieg życia. Wolne dni ustąpiły miejsca obowiązkom i tym, co w mniejszym lub większym stopniu rozwija mnie i moją osobowość. Kalendarz nauczycielski z każdym dniem coraz bardziej pęcznieje w kolejnych terminach spotkań, zebrań i wydarzeń, a ja wraz z ostatnimi podmuchami ciepłego wiatru wznoszę się na wyżyny logistyki, aby pogodzić wszystkie aktywności mając do dyspozycji tylko autobusy jeżdżące o określonych godzinach. Zamierzenie jest proste - działać tak, aby jak najmniej rzeczy zawalić. Trudne, ale możliwe.
Gdzieś w międzyczasie porządkuję mieszkanie, ale też robię porządki chociażby na komputerze. Mam kilka fotografii z obozów, które chciałabym wywołać, inne archiwizuję na dysku zewnętrznym. Zanim jeszcze kurz pokryje wspomnieniowe półki, podzielę się z Wami kilkoma ciekawostkami z krótkiej wizyty w kościele w Zawoi, na którą wybraliśmy się wraz z grupą "Rafałków". A było to tak - dwa dni przed zakończeniem naszego obozu w Zawoi postanowiliśmy podjechać do centrum miejscowości, gdzie znajduje się m.in. drewniany kościół parafialny p.w. św. Klemensa.
Święty Klemens żył w Rzymie w I wieku naszej ery. Nazywany był Apostołem Pokoju. Czwarty papież. Urodził się jako syn Faustyna. Utożsamia się go z Klemensem wspomnianym przez św. Pawła z Tarsu w liście do Filipian. Błędnie utożsamia się go z Flawiuszem Klemensem, który był kuzynem Domicjana. Tradycja, potwierdzona przez Tertuliana i Hieronima ze Strydonu, mówi iż sakrę papieską otrzymał z rąk samego appostoła Piotra. Klemens miał być jego bezpośrednim następcą, jednak w trosce o jedność wspólnoty ustąpił miejsca Linusowi. Początek jego pontyfikatu datuje się na 88 bądź 91 rok. Autor pierwszego listu Klemensa do Koryntian. Namawiał w nich mieszkańców Koryntu do przywrócenia prezbiterów, którzy zostali wcześniej usunięci ze swoich urzędów. Wspomina w nim też, iż biskup jest przełożonym prezbiterów i diakonów. Dokument był włączony przez jakiś czas w Kanon Ksiąg Nowego Testamentu i długo się go czytało w kościołach. Klemensowi błędnie przypisywano autorstwo II-wiecznego drugiego Listo Klemensa do Koryntian, III-wiecznych Pseudoklementyn oraz IV-wiecznych Konstytucji Apostolskich. Zmarł na przełomie I i II wieku. Odrzuca się przekazywane w niektórych dokumentach informacje o jego męczeńskiej śmierci. Równie niewiarygodna jest informacja o jego zsyłce na Półwysep Krymski, na którym miał ewangelizować i ponieść śmierć poprzez utonięcie z przywiązaną do szyi kotwicą.
W Kościele katolickim, anglikańskim oraz ewangelickim wspomnienie świętego Klemensa przypada 23 listopada. W ikonografii Klemens przedstawiany jest w papieskim stroju pontyfikalnym z kotwicą oraz rybą. Czasami dodawany jest też kamień milowy, klucze, książka albo fontanna.
Kościół parafialny p.w. świętego Klemensa to jeden z największych drewnianych kościołów w naszym kraju. Wzniesiono go na miejscu poprzedniej budowli. Pierwotne plany zakładały jedynie jej powiększenie, finalnie powstała nowa, całkiem odmienna od pierwowzoru budowla.
| źródło zdjęcia |
Kościół zbudowano według planów Karola Pietschki. Wzniesiono go na planie krzyża z trójbocznie zamkniętym prezbiterium i niewielkim transeptem. Od południa do prezbiterium przylega zakrystia. Wejście do trójnawowej świątyni prowadzi pod czterokondygnacyjną wieżę. Kościół został wybudowany w stylu ekletycznym z wyraźnymi wpływami architektury skandynawskiej.
Na zewnętrznej ścianie prezbiterium znajduje się grupa Ukrzyżowania, datowana na koniec XIX wieku. W ogrodzeniu kościoła stoi kapliczka z figurką Najświętszej Maryi Panny wraz z piękną barokową rzeźbą św. Jana Nepomucena prawdopodobnie z 1762 roku. Poniżej rzeźby widoczna jest kolejna niewielka rzeźba, tym razem przedstawiająca Jezusa upadającego pod krzyżem.
Po przekroczeniu progu kościoła wzrok turystów i wiernych pada na monumentalny, późnobarokowy ołtarz główny, w którego centrum znajduje się pochodzący z XVIII wieku obraz Matki Bożej Anielskiej. Ołtarz wieńczy barokowy XVIII-wieczny obraz przedstawiający Zwiastowanie, a pod nim znajduje się płaskorzeźba obrazująca Trójcę Świętą.
Na zasuwie można zobaczyć XIX wieczny obraz św. Klemensa, papieża i męczennika, patrona świątyni, przekazany do Zawoi z kościoła w Makowie. Po obu stronach ołtarza ustawione są rzeźby apostołów - świętych Piotra i Pawła.
W transepcie po lewej stronie znajduje się barokowy ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej. Obraz Matki Bożej w centrum ołtarza jest współczesny. Dużo starszy jest wizerunek św. Antoniego Padewskiego na zasuwie. Namalował go w 1906 roku ksiądz Józef Kaczmarczyk. Ale jeszcze starszy jest barokowy wizerunek św. Antoniego u zwieńczenia ołtarza. Nad nim umieszczono niewielką figurkę świętego Michała Archanioła, zaś po bokach ołtarza ustawione są figury: św. Mikołaja po lewej i św. Ambrożego po prawej stronie.
Naprzeciw transeptu znajduje się barokowy ołtarz Ukrzyżowania. Ze względu na formę jest on identyczny jak ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej. W jego centrum znajduje się figura Chrystusa na krzyżu, datowana na XVIII wiek. Powyżej rzeźby mieści się również XVIII wieczny obraz przedstawiający Pietę, natomiast w zwieńczeniu ołtarza figura Anioła Stróża, która wskazuje drogę dziecku. Po bokach ołtarza ustawiono rzeźby Matki Bożej Bolesnej oraz świętego Jana Ewangelisty.
Z kolei w nawie lewej, tuż przy tęczy, umieszczony jest ołtarz św. Wawrzyńca i św. Franciszka. W jego centrum umieszczono współczesny obraz przedstawiający wizję św. Franciszka, a na zasuwie obraz św. Wawrzyńca z II połowy XIX wieku. W zwieńczeniu ołtarza możemy zobaczyć niewielki, XVIII wieczny wizerunek św. Marii Magdaleny. Po bokach widnieją rzeźby św. Franciszka z Asyżu (z lewej strony) i św. Antoniego z Dzieciątkiem (po prawej stronie).
Nieco dalej od ołtarza głównego w tej samej nawie można zobaczyć barokowy ołtarz Matki Bożej Różańcowej. W jego centrum między kręconymi kolumnami o korynckich kapitelach, umieszczono płaskorzeźbę z 1872 roku, która przedstawia Matkę Bożą Różańcową. Jest ona adorowana przez św. Dominika i św. Katarzynę Sieneńską. Ołtarz ten posiada dwie zasuwy. Pierwsza z nich powstała w 1921 roku. Przyozdabia ją wizerunek Matki Bożej Szkaplerznej pośród Aniołów oraz potępionych. Na drugiej znajduje się obraz Matki Bożej Bolesnej wraz ze świętym Jerzym. W zwieńczeniu ołtarza figuruje obraz przedstawiający Jezusa w Ogrójcu, podtrzymywany przez figurki aniołów, którzy dodatkowo trzymają w dłoniach narzędzia Męki Pańskiej.
W nawie prawej tuż przy tęczy ustawiono ostatni już ołtarz, który jest poświęcony Sercu Jezusowemu. Podobnie jak inne ołtarze w kościele, także i ten został wykonany w stylu barokowym. W jego centrum umieszczono obraz Serca Jezusowego z 1958 roku. Jest on prezentowany naprzemiennie z pochodzącym prawdopodobnie z XVIII wieku wizerunkiem Najświętszego Serca Pana Jezusa. W zwieńczeniu widać osiemnastowieczny wizerunek świętego Wojciecha, a po bokach ustawiono figury św. Szymona (po lewej stronie) oraz św. Judy Tadeusza (po prawej stronie).
Podobnie jak wyżej opisane ołtarze, z wystroju pierwszej świątyni pochodzi także XVIII-wieczna późnobarokowa ambona, którą ozdabia rzeźba gołębicy. Z tego samego okresu pochodzą też kamienna piaskowcowa chrzcielnica i kropielnica. Z końca XIX wieku pochodzą obrazy Drogi Krzyżowej, a z 1939 roku obrazy św. Stanisława Kostki oraz św. Andrzeja Boboli.
Okna świątyni wypełnione są przez barwne witraże. Najstarsze z nich wykonano na przełomie XIX i XX wieku. Wprawione są one w okna prezbiterium. Ukazują one Serce Jezusa, Serce Najświętszej Marii Panny jak też św. Klemensa. Pozostałe witraże wypełniające okna nawy i transeptu powstały w 1969 roku. Przedstawiają one świętych, głównie związanych z naszym krajem. Swoją kolorystyką i stylistyką nawiązują do pokrywającej ściany kościoła polichromii z 1930 roku. Malowidła te utrzymywane w stylu art deco zawierają wiele motywów roślinnych i geometrycznych. W kopule nad skrzyżowaniem nawy głównej i transeptu przedstawieni są czterej Ewangeliści, z kolei w nawie głównej, prócz dekoracji ornamentalnej, widnieje monogram imienia Maryja oraz monogram IHS. Sufit transeptu ozdabia wizerunek Baranka Eucharystycznego oraz pelikana karmiącego pisklęta krwi z własnej piersi. W prezbiterium znajduje się malowidło, które przedstawia kielich z monogramem Chrystusa, a pod chórem widnieje gołębica.









