Rozmawialiśmy niedawno ze znajomymi na temat zmian w naszej parafii. Tak ogólnie, bez większych ocen. Choć nie będę ukrywała, iż wymieniliśmy się drobnymi spostrzeżeniami na ten temat, w końcu jesteśmy tylko ludźmi. Zauważyliśmy pewną ciekawą rzecz: podczas ogłoszeń duszpasterskich, słyszymy, iż "Z woli Bożej...". Ta, "wola Boża"... "Wola Boża" to może by i była, gdyby proboszcz został. Teraz to bardziej reguła zakonu mówiąca o tym, iż proboszcz może być na jednej parafii najwyżej przez trzy trzyletnie kadencje z możliwością wydłużenia o rok w wyjątkowych przypadkach. Dziewięć lat minęło, "wyjątkowych przypadków" Inspektor się nie dopatrzył, więc normalną rzeczą są przenosiny proboszcza gdzieś indziej. Ale niech im już będzie, iż "wola Boża".
Zastanawiamy się, czy personalia nowego proboszcza to jakaś tajemnica? O imionach i nazwiskach poprzednich proboszczów dowiadywaliśmy się od ich poprzedników stosunkowo szybko. A teraz nic, tylko tyle, iż będzie zmiana. Nie wiem, czy aktualny ksiądz czegoś się obawia, czy co, bo nie wierzę, żeby nie wiedział, kto za niego przychodzi.
Czas pokaże, kto za niego przyjdzie i jaki będzie. Bo chyba gorzej być nie może... Chyba.
Oprócz tego zmiany szykują się także w świetlicy środowiskowej, jak co roku zresztą. Wiadomo, dzieciaki rosną, dojrzewają, ktoś z nich przychodzi, ktoś odchodzi. Teoretycznie od nowego roku szkolnego powinnam mieć najmłodszą grupę, no ale boję się trochę tego, więc wnioskowałam o ciut starsze dzieci. Zobaczymy co z tego wyjdzie...






![ŚniadaNGO: Sport Motorem do zmian [13 sierpnia 2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/SniadaNGO-z-Motorem.png)


