Ręcznik to jeden z najczęściej używanych przedmiotów w łazience. Według badań mikrobiologa Charlesa Gerby z University of Arizona oraz analiz opublikowanych w czasopiśmie Scientific Reports w 2023 roku ręczniki mogą gwałtownie stać się miejscem intensywnego namnażania mikroorganizmów. Dlatego coraz częściej zwraca się uwagę, iż codzienne nawyki związane z jego używaniem wymagają zmiany.
REKLAMA
Zobacz wideo Jak pielęgnować zlew, by był zawsze lśniący i czysty?
Na ręcznikach mogą żyć setki tysięcy bakterii. Naukowcy odkryli, co kryje się w ich włóknach
Każde użycie pozostawia na materiale niewidoczne ślady. Trafiają tam martwe komórki skóry, pot, sebum oraz mikroorganizmy naturalnie obecne na ciele. Wszystko wchłania miękka struktura tkaniny, która po kąpieli długo pozostaje wilgotna. Badania pokazują, iż jeden centymetr kwadratowy materiału może zawierać choćby 164 tysiące bakterii. Analizy wskazują, iż aż 90 procent ręczników bywa skażonych bakteriami z grupy coli, a część z nich zawiera również Escherichia coli. Mikroorganizmy te mogą trafiać na tkaninę na przykład z niedokładnie umytych rąk.
Ręczniki tworzą własny mikroświat bakterii. Ich flora różni się od tej na ludzkiej skórze
Badania prowadzone w japońskich gospodarstwach domowych wykazały, iż używane ręczniki gwałtownie zmieniają swój mikrobiologiczny skład. Z czasem pojawiają się w nich kolonie tworzące tak zwane biofilmy. Są to struktury przyczepiające się do włókien, które chronią drobnoustroje przed usunięciem. Naukowcy ustalili, iż wiele bakterii obecnych na ręcznikach nie pochodzi ze skóry, ale z wilgotnego środowiska łazienki. W analizach dominowały mikroorganizmy związane ze środowiskiem wodnym i roślinnym. To właśnie one odpowiadają za charakterystyczny zapach oraz szarzenie materiału po dłuższym czasie użytkowania.
Pranie raz w tygodniu może być zbyt rzadkie. To warto wiedzieć
W wielu domach tekstylia kąpielowe trafiają do pralki raz na siedem dni. To zbyt rzadko, zwłaszcza gdy używa ich jedna osoba każdego dnia. Ciepłe i wilgotne powietrze sprawia, iż drobnoustroje mogą bardzo gwałtownie się namnażać. Zaleca się pranie ręczników przynajmniej co dwa lub trzy dni w gorącej wodzie. Niska temperatura często nie usuwa bakterii ukrytych głęboko w strukturze tkaniny. W części zaleceń pojawia się również sugestia, aby wymieniać ręcznik po dwóch lub trzech użyciach.
Sposób suszenia ręcznika ma ogromne znaczenie. Wilgoć może zamienić materiał w inkubator bakterii
Nie tylko częstotliwość prania decyduje o higienie. Duże znaczenie ma także sposób suszenia między kolejnymi użyciami. Tkanina, która pozostaje wilgotna przez wiele godzin, staje się idealnym środowiskiem dla mikroorganizmów. Najlepszym rozwiązaniem jest rozwieszenie ręcznika w przewiewnym miejscu, aby całkowicie wysechł przed kolejnym użyciem. Zwijanie go w kulkę lub wieszanie złożonego na haczyku zatrzymuje wilgoć. Tekstyliów kąpielowych nie powinno się też współdzielić z innymi domownikami.















