Władze Olsztyna uderzą mieszkańców po kieszeni

gwarminska.pl 1 dzień temu

Szykuje się kolejna podwyżka stawek za odbiór odpadów od mieszkańców Olsztyna.

W Olsztynie obowiązuje system opłat uzależniający ich wysokość od zużycia wody. Tę rewolucyjną metodę władze miasta wprowadziły kilka lat temu. Metoda naliczania opłat za śmieci w zależności od ilości zużytej wody w danej nieruchomości ma odzwierciedlać ilość wytworzonych odpadów komunalnych. A z tym wcześniej był problem. W tzw. szarej strefie, zdaniem ratuszowych urzędników, znalazło się około 20 tys. mieszkańców, którzy unikali płacenia za odpady.

Za produkowane w ten sposób śmieci musieli płacić inni. Przyjęto zatem zasadę, iż tam, gdzie są ludzie, zużywana jest także woda i będzie ona najlepszym wyznacznikiem tego, czy w danej posesji ktoś mieszka. Urzędnicy w oparciu o liczbę produkowanych w Olsztynie śmieci i zużycie wody wyliczyli, iż nowe stawki powinny wynieść 8,4 zł za m sześc. zużytej wody. Te stawki rosły w kolejnych latach. W 2024 roku nastąpiło zupełnie coś innego. Stawka za odbiór śmieci od mieszkańców Olsztyna spadła o kilkanaście procent, z 11,10 zł do 9,80 zł za m sześc. zużytej wody.

Taka sytuacja nie trwała długo, bo w kwietniu 2025 roku zaczęła obowiązywać nowa, wyższa stawka. Opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, wzrosły do 11,70 zł za 1 m sześc. zużytej wody miesięcznie.

Teraz władze ponownie sięgną do kieszeni mieszkańców. Gotowy jest już projekt uchwały rady miasta. Ten będzie głosowany na majowej sesji. Od sierpnia nowa stawka miałaby wynieść 13,90 zł. To duży wzrost sięgający około 20 proc. W przeliczeniu na jedną osobę w gospodarstwie domowym daje to kwotę 41,70 zł miesięcznie.

W pierwszym kwartale tego roku odnotowaliśmy wzrost ilości odpadów ze szkła o 3 proc., a tworzyw sztucznych o 6 proc.informuje dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Olsztyna Ewa Łukasik.Łączna masa odpadów odebranych w tym okresie była o 5,5 proc. większa niż analogicznym okresie poprzedniego roku. Zaobserwowaliśmy też wzrost ilości odebranych odpadów wielkogabarytowych o 10 proc. i remontowo-budowlanych o 13 proc.

Idź do oryginalnego materiału